Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 888 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Lato, lato, lato ucieka

wtorek, 30 września 2008 0:00

Gdy trzcina zaczyna płowieć,
a żołądź większy w dąbrowie,
znak, że lata złote nogi
już się szykują do drogi.
Lato, jakże cię ubłagać?
prośbą jaką, łkaniem jakim?
Tak ci pilno pójść i zabrać
w walizce zieleń i ptaki?
Ptaków tyle, Zieleni tyle.
Lato, zaczekaj chwilę.
Dobrze jest nad jeziorem
nawet porą deszczową.
Leśniczy wieczorem
lampę zapala naftową,
po chwili we wszystkich pokojach
naftowe lampy płoną
a cienie od rogów jelenich
rozrastają się w nieskończoność.
Psy szczekają.
Trąbki północy bliskie.
A chmury pędzą po niebie
jak wielkie psy myśliwskie.
Zasypiamy
przytuleni do siebie jak dzieci.
Noc się wypogodziła.
Księżyc mruczy i świeci.
Pszczoły śpią.
Tylko woda chlupie o brzeg bez przerwy.
A nam się śnią polowania,
paprocie, jelenie i strzelby.

Gałczyński Konstanty Ildefons



Zaszumiało (18) | Zostaw myśl

Przechyla się ku jesieni ziemia

sobota, 27 września 2008 0:00

 


Słońce cofa się w popłochu
z dnia na dzień
ubywa mu mocy i coraz wcześniej
trzepoce o szyby ćma nocy
przechyla się ku jesieni ziemia

bo zachodzi mgłą lustro nieba
w tym lustrze niczym odrzucone rzeczy
odbijamy się pomniejszeni

bo przekwitły w nas wonne metafory
i na dłoni usypana garść popiołu
z wszystkch uniesień majowych

bo grzechoczą w nas pola makowe
jak zamyślone nad marnością świata
filozofów zasuszone głowy

                                   Stare Dobre Małżeństwo



Zaszumiało (12) | Zostaw myśl

Jesień, nie jest taka zła….

poniedziałek, 22 września 2008 0:00

 

     23 września rozpoczynała się kalendarzowa jesień.

    Pierwszy dzień tej pory roku uważano za

   wyjątkowo sprzyjający wróżbom, szczególnie

   związanym z przewidywaniem pogody.

   Uważano np., że jeśli ten dzień jest pogodny, niemal

   letni ciepły i słoneczny, to jesień będzie długa i ciepła. Jeśli zaś wówczas pojawiły się jesienne, chłodne deszcze, to oznaczało, że plucha potrwa aż do dnia św. Andrzeja. Natomiast przenikający chłód zapowiadał, że nadchodzącą porę roku naznaczą przymrozki i będzie przypominać wczesną zimę.

Ten dzień był również tradycyjnym dniem oddawania się w opiekę archaniołom. Początkowo bowiem właśnie 23 września obchodzono dzień św. Michała, dowódcy wojsk niebieskich, który pokonał Lucyfera i zepchnął go w otchłań piekieł. Dopiero później to święto przeniesiono na 29 września. Modlono się do tego archanioła o obronę przed grzechem, pokusami podsuwanymi przez szatana i wszelkimi złymi wydarzeniami. Gabriela proszono natomiast o dobrą radę i zesłanie dobrych nowin. Do archanioła Rafała wnoszono o opiekę w podróży. Najprawdopodobniej nie modlono się do czwartego z archaniołów - Uriela, przynoszącego światło, którego kompetencje wydawały się zapewne zbyt abstrakcyjne i niezrozumiałe.

23 września odbywały się chrzciny dzieci, które nie miały rodziców - podrzutków lub innych wychowanków przytułków. Wierzono, że wówczas wezmą je pod swoją opiekę archaniołowie..

2 października w Kościele wspominamy naszych Aniołów Stróżów. Według teologii opieka Anioła Stróża rozpoczyna się z chwilą narodzenia człowieka, a kończy z chwilą jego śmierci.

I może rzeczywiście coś w tym jest. 2 października, parę lat temu mój Anioł Stróż wprowadził moje życie znowu na główny tor, które od pewnego czasu stało na bocznicy.

Może i tego dnia w tym roku coś dobrego wydarzy się w moim życiu. 



Zaszumiało (11) | Zostaw myśl

znowu szkoła...

środa, 17 września 2008 0:00

Jestem czarownicą. Znów się to potwierdziło. Zaczynam bać się moich snów, bo nie pierwszy raz coś takiego mi się przydarza. Miałam wczoraj sen. Sen o szkole i o tym, że nie zdałam egzaminu z przedmiotu z którego byłam najlepsza.

No tak….Coś się skończyło, coś się zaczyna. Prawie beztroski, przyjemny czas wakacji minął. Niedługo zaczyna się dla mnie szkoła. To oznacza niestety znowu zajęte soboty i niedziele. Czy cieszę się z powrotu do szkoły?  Raczej jestem pełna obaw jak będzie wyglądał ten szkolny rok. Przecież kończy się swobodny weekendowy czas bez zegarka i zaczynają się codzienne szybkie obroty bez chwili wytchnienia. Teraz tylko będę tylko marzyć o chwili wytchnienia.

Moje życie zaczyna nabierać szybkiego i gwałtownego tempa, z dodanymi nowymi obowiązkami, które łapczywie próbują zabrać te resztki wolnego czasu, które czasem mi się przytrafiają.

Ale nie,  dam się : Będę dzielna i powalczę trochę o siebie.

Niestety to także oznacza, że będę miała niewiele czasu na wędrówkę po wirtualnym świecie. Postaram się jednak być tutaj możliwie często. Jednak nadchodząca pora roku także temu nie sprzyja. Już wczoraj wieczorem  prąd wziął i sobie wyszedł. Długo musiałam czekać na jego powrót. Zastanawiam się co będzie zimą…. Wszak ostatnio straszą nas kryzysem energetycznym.



Zaszumiało (11) | Zostaw myśl

Widziałam wiatr

niedziela, 14 września 2008 0:00

Widziałam wiatr o siwych włosach,
roznosił spokój wśród pól,
w miękkie babie lato kości grzał,
a innym razem lasy kosił,
spadał ostrzem z gór,
młody był, Bogiem był i gnał wolny tak.

Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz jestem tak młody,
czas nas uczy pogody,
tak od lat, tak od lat.

Ilu ludzi czas wyleczył z ran,
zamienił w spokój duże krwi,
może kiedyś tam, pod jesień tak,
znów czoło wypogodzi i wygładzi brwi.

Widziałem dni w muzeach sennych,
o wnętrzach zimnych jak mrok,
starsi ludzie w rogach wielkich sal,
księgi pięknych myśli pełne,
pokrył gruby kurz,
herbaty smak, kapci miękkich szum, spokój serc.

                                               Grażyna Łobaszewska

 
Czułam jego delikatny ciepły powiew tańczący w moich włosach, muskający moją twarz. Ochłodził mnie stojącą jeszcze w ciepłym, pełnym słońcu , ale szybko pofrunął dalej bawić się jesiennymi liśćmi leżącymi na ścieżce. Żółto – czerwone liście lekko poddawały się podmuchowi. Tańczyły delikatnie, płynęły tam, gdzie niósł je wiatr.

Te jeszcze rosnące na gałęziach pozazdrościły im tej zabawy i powoli zżęły dołączać do tego tańca.

Cudny spektakl natury dziejący się tak każdego jesiennego dnia. Wystarczy tylko umieć patrzeć, unieść wzrok na mijane drzewa, zatrzymać się chwilę i zachwycić, gdy drzewa poddają się działaniu wiatru, który z wyjątkowym wdziękiem delikatnie wygina najcieńsze gałązki i tańczy między liśćmi. Taniec z wiatrem i najpiękniejsza muzyka grana przez jesień... Teraz tym staram sie cieszyć



Zaszumiało (18) | Zostaw myśl

Drzewa....

wtorek, 09 września 2008 0:00


WYSOKIE DRZEWA

O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa,

W brązie zachodu kute wieczornym promieniem,

Nad wodą, co się pawich barw blaskiem rozlewa,

Pogłębiona odbitych konarów sklepieniem.

Zapach wody, zielony w cieniu, złoty w słońcu,

W bezwietrzu sennym ledwo miesza się, kołysze,

Gdy z łąk koniki polne w sierpniowym gorącu

Tysiącem srebrnych nożyc szybko strzygą ciszę.

Z wolna wszystko umilka, zapada w krąg głusza

I zmierzch ciemnością smukłe korony odziewa,

Z których widmami rośnie wyzwolona dusza...

O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa!

                                                     Leopold Staff
 

Kocham drzewa. Bez nich nie mogłabym chyba być szczęśliwa. Lubię na wpół zdziczałe sady pełne wiekowych jabłoni, śliw, wiśni. Sad mojego dzieciństwa już nie istnieje . W ogrodzie moich rodziców rosła jabłonka i wisienka. Teraz została już jabłonka, rodząca owoce co dwa lata, ale jakie pyszne…. Szkoda, że wycina się

stare przydomowe drzewa. Ciekawe, czy śliwa rosnąca na działce moich Dziadków jeszcze jest?
Typowa polska droga  obsadzona pięknymi, zdrowymi drzewami... Są stare i dorodne. Wyrosły jeszcze w czystym, niezanieczyszczonym spalinami otoczeniu. 

Drzewa przy drodze... lipy, topole, brzozy,  kasztany… Piękne o każdej porze roku.  Wiosną - odradzanie się życia, obfitość i bujność lata, ciepło i nostalgia jesieni, spokój i wyciszenie zimą. Dla mnie zawsze wprowadzają spokój i harmonię.

Sadzenie drzew wzdłuż drogi było kiedyś czynnością magiczną, mającą przynieść szczęście i pomyślność w podróży... Wiele razy jechałam takimi drogami-alejami. Jechałam…

Niestety wielu już z nich nie ma. Nie mogę zrozumieć, dlaczego ostatnio masowo wycina się drzewa miejskie i przydrożne? Potrzeba bezpieczeństwa lub przestrzeni pod zabudowę?

Przydrożne drzewa... Podczas spaceru po polach ze smutkiem zobaczyłam, że na długim odcinku wycięte zostały moje ukochane topole . Nie ma już topolowej drogi. Wcześniej zniknęła brzozowa aleja – nadal jednak do niej tęsknie. .

Przydrożne drzewa... Czy to one są winne?



Zaszumiało (8) | Zostaw myśl

Sierpniowo i wrześniowo

środa, 03 września 2008 0:00

Przełom sierpnia i września to czas kwitnących wrzosów.

Celtowie uważali tę roślinę za wyjątkowo szczęśliwą.  Znalezienie na wrzosowisku rośliny kwitnącej na biało było znakiem, że pragnienia i potrzeby, jakie mieliśmy

w chwili, kiedy ostrzegliśmy kwiat, mają szansę się spełnić.  Wrzesień To miesiąc, w którym tradycyjnie w naszej części świata zbiera się owoce całorocznej pracy.


Sierpień już za nami

Sierpień - ma zapach dojrzałej brzoskwini - soczysty i słodki .

Sierpień  - ma smak  jeżyn i kiszonych ogórków -  kwaśny, 
Sierpień - ma kolor złoty jak łany zbóż,

Sierpień – ukojeniem dla ucha – jak koncert na tysiąc świerszczy

Sierpień - jest miękki, satynowy – jak noc spadających gwiazd 
Sierpień - jest świeży i czysty  - jak poranek o świcie,

Sierpień - jest ciepły - jak słońce muskające twarz

Sierpień - odszedł w przeszłość na zasłużony wypoczynek...

 

Przed nami wrzesień

Wrzesień – jest słoneczny – jak liście zmieniające barwy,

Wrzesień – jest jak dziewczyna żółtej sukience w koralach z jarzębiny
Wrzesień – uśmiecha się kolorowo bukietem różnobarwnych astrów
Wrzesień – ma smak ma zapach papryki, pomidorów – ostry i słodki
Wrzesień – ma smak gruszek i winogron 
Wrzesień – jest koncertem debatujących ptaków przed odlotem
Wrzesień – jest delikatny i ciepły szal utkany z nitek babiego lata
Wrzesień – jest malowniczy jak widoki na doliny ze szczytu góry
Wrzesień – co nam jeszcze przyniesie?



Zaszumiało (10) | Zostaw myśl

Był sobie spokój

wtorek, 02 września 2008 0:00

Był sobie spokój, a dziś pomału zaczyna przypominać o sobie codzienność.

Mam jeszcze kilka dni, żeby powoli wrócić po urlopie do codzienności, ale ona już  puka do moich drzwi. Przez parę dni odpoczęłam od wszystkiego, powróciłam do moich młodzieńczych lat.

Jednak pobyt w krainie do której tęskniłam od lat nie mógł trwać wiecznie, chociaż prawdę powiedziawszy zostałabym tam na dłużej, czy na zawsze? Chyba nie…

Za radą Bratniej Duszyczki nazbierałam woreczek wspomnień i będę do niego zaglądać, jak tylko zatęsknię.

To prawda, podróże sentymentalne są piękne, ale czasem robi się mokro na policzkach, gdy zobaczy się miejsca, do których tęskniło się tak długo.

Niestety  za pięknie by było gdyby mój spokój, pobyt w wymarzonej krainie nie mógł trwać wiecznie. Proza życia już zaczyna mnie dopadać… jednak nie dam się tak łatwo.

Wczoraj wieczorem mogłam jeszcze zakosztować ostatnich chwil spokoju. Wieczorem  siedziałam na tarasie u rodziców i patrzyłam jak mrok podpływa do mnie. Jak opanowuje kolejne partie ogrodu, drzewa, kwiaty, trawnik… Jak zaczynał muskać moje stopy.  Owinęłam się w chustę zrobiona jeszcze przez babcię  i ruszyłam w ciemność.  Mrok mnie otulił. Noc była  taka miękka, satynowa.  Czemu nie mogła trwać dłużej?

Zbyt szybko zapukał szary dzień.

Najważniejsze, że na pewien czas moje myśli odzyskały trochę spokoju, stęsknione serce zostało zaspokojone. Jednak pewnie niedługo znowu zacznę tęsknić do spokoju i wędrówek po ukochanych starych uliczkach.



Zaszumiało (17) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 23 września 2017

Przemknęło:  404 097  

Ziarenka myśli

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 404097
Zostawione myśli
  • liczba: 491
  • komentarze: 4610
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4137 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Kobieta