Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 892 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Jazda bez trzymanki

piątek, 28 września 2007 0:00

 

 

Lubię zawodowy pęd (oczywiście z rozsądną bezpieczną prędkością). Muszę jednak wiedzieć, że w tej szybkiej jeździe bez trzymanki trzeba umieć wrzucić luz. Szalona jazda do przodu może znowu skończyć się jakimś ostrzeżeniem i  nie chciałabym do tego wracać.

Nauczyłam się, że w życiu naprawdę nie warto stawiać tylko i wyłącznie na pracę. Bo ona nigdy nie pokocha tak, jak można pokochać ją. To ludzie nas kochają, to ich czułość, troska, uczucia napędzają nas dożycia. Dobrze jest wiedzieć, ze jest ktoś, kto mnie podtrzyma, jeżeli się zachwieję.

Jednak czasem dochodzę do wniosku, że choć żyjemy wśród ludzi, to wszystko to tylko pozory. W rzeczywistości jesteśmy sami. Sami z radościami, sami ze smutkami. Nawet Pan Bóg w chwili moich litanii jest czasem zajęty czymś innym.

Może więc los znowu obdaruje mnie kilkoma kropelkami szczęścia i spokoju?

 



Zaszumiało (10) | Zostaw myśl

Czas...

sobota, 22 września 2007 0:00

 


Czas się nie śpieszy, to ja  nie nadążam

 

Wstał kolejny piękny dzień, taką mam nadzieję spoglądając w lustro, które znowu się do mnie uśmiecha. Trudno się nie odwzajemnić, jednak w skrytości ducha liczę na niezbyt silne promyczki słońca. Przydałby się mały wiaterek wraz z orzeźwiającymi kroplami deszczu (tylko nie ulewa i burza). Ostatnio pogoda popada w skrajności. Mamy albo niesamowity upał, albo ulewny deszcz niosący chłód. Marzę o spokojnym końcu lata. Chociaż praktycznie nie mam zbyt wiele czasu, aby się nim cieszyć.

A przecież lato to dobra pora, aby zaprzyjaźnić się z książką, muzyką, naturą....
Teraz staram się witać dzień ze wschodem słońca, które karmi mnie tak potrzebną energią życiową. Szkoda tylko, ze nie zawsze mam okazję pobiegać boso po zroszonej, porannej trawie, popatrzeć jak rosną kwiaty, posłuchać jak śpiewają ptaki.

Moje życie nabrało tempa, jednak chyba nie wszystko jest takie idealne jakbym chciała. Codzienna rutyna też nie jest łatwa.

Oscar Wilde napisał „Umieć żyć to najrzadziej spotykana rzecz na świecie. Większość ludzi tylko egzystuje”. Jednak  mnie ta egzystencja męczy. Jak mam ją przerwać, zmienić…? Jak sprawić, abym nie bała się wyjrzeć co czekam mnie za kolejnym zakrętem? Jak poczuć się bezpiecznie i odważnie dalej wędrować przez drogę, którą jest życie?

Znowu jestem niezadowolona. Jak nic się nie działo narzekałam, jak wszystko pędzi i ledwo nadążam też nie jest dobrze. Może kiedyś spełni się moje marzenie o idealnym życiu?

Niespełnione marzenia... Ciekawe... Niespełnienie w czasach, kiedy prawie wszystko można kupić w najbliższym hipermarkecie albo na targu.



Zaszumiało (12) | Zostaw myśl

Zostań lato na rok.....

sobota, 15 września 2007 0:00


Koniec lata

Jeszcze ciepłym promieniem słodko pieścisz skórę,

jeszcze barwny parasol rozkładasz w ogrodzie,

jeszcze jasnym porankiem uśmiechasz się czule,

lecz każdy dzień mi szepce, że z wolna odchodzisz.

 

Jeszcze się macierzanki zachwycasz wonnością,

pływasz w nurcie uśpionym twoim ciepłem rzeki,

jeszcze blaskiem zachodów obdarzasz z hojnością,

lecz już z wolna odchodzisz w jakiś kraj daleki.

 

A ja tak bardzo pragnę zatrzymać cię w dłoniach.

Jak muszlę, co fal morskich ma w sobie muzykę

do serca cię przyłożyć, gdy świat w śniegu tonie

i ogrzać je z twych włosów wesołym kosmykiem.

                                                                                           Strugowa Renia

 



Zaszumiało (15) | Zostaw myśl

Powrót

niedziela, 09 września 2007 0:00


Znowu powróciłam do normalnego szarego toku życia.

Staram się:

-     uśmiechnąć do dnia,

-     bez pośpiechu zjeść śniadanie,

-     spacerkiem powędrować do pracy,

-    wieczorem spokojnie zasnąć.

Nie jest to łatwe. Ale nie chcę całego życia przebiec w pośpiechu, nie zważając na to co dzieje się dookoła.

Jednak z drugiej strony, jeżeli nie dotrzymam kroku innym, nie wezmę udziału w wyścigu, którym jest życie - to znowu zostanę sama na zakręcie.

Czy mogę więc zatrzymać się na chwilkę i pomyśleć sobie? Czyż tak wiele potrzebuję do szczęścia?

To przecież takie proste marzenia, ale niestety czasem tak trudne do zrealizowania.
Może więc pora wziąć się za realizację tego wszystkiego, podobnie jak to zrobiła Judyta?

Niepotrzebnie siedzę tutaj i narzekam. Siedzę użalam się nad swym losem, a przecież nie jest taki zły, choć czasem tak dobrze jest pomarudzić.



Zaszumiało (16) | Zostaw myśl

Czy inidywidualiści nie mają szanse?

sobota, 01 września 2007 0:00

Jeśli zdaje Ci się, że jesteś taka niezwykła. szczególna i jedyna w swoim rodzaju, miej się na baczności. Bo dla indywidualistów nadchodzą trudne czasy. Jeszcze trochę, a będziemy do siebie podobni jak dwie krople wody!

Od pewnego czasu trwa dyskusja o szkolnych mundurkach. Co prawda czasy szkolne mam już dawno za sobą, ale temat ten zainteresował mnie, zwłaszcza po przeczytaniu pewnego artykułu.

Jak to zwykle bywa zdań jest wiele. Przeciwnicy tego pomysłu przytaczają między innymi, że powszechna uniformizacja uczniów całkiem zabije ich indywidualność.

Jednak gdy przyjrzymy się pomysłom stosowanym w innych krajach, okaże się, że nasz minister edukacji starał się tylko nadążyć za światową czołówką.  

-        We Francji istnieje zakaz manifestowania w szkole swojej przynależności etnicznej.

-        W Wielkiej Brytanii noszenie mundurków od dawna należy do dobrego tonu

-        W północnych Indiach posunięto się nawet do tego, że uczniowie mają prawny zakaz przyjeżdżania do szkoły ... na słoniach - było nie było, narodowym środku transportu

-        W amerykańskim stanie Oklahoma sąd zakazał uczniom rzucania czarów na swoich nauczycieli, a także siadania sobie na kolanach w autobusach.

-        W Iranie młodzi ludzie nie mogą publicznie się obejmować

-        W Chinach – nie mogą całować  na ulicy

Co tu dużo mówić: wielu ministerów jest gotowych stanąć na głowie, by uniemożliwić obywatelom indywidualne podejście do życia. Można by przytoczyć jeszcze wiele innych dziwnych rozporządzeń nie związanych ze szkolnictwem.
Ale widocznie idea tłumienia indywidualności jest słuszna, bo
ostatnio nawet Kościół dołączył do tej chwalebnej akcji. Oto do prawa kanonicznego wprowadzano poprawkę, na mocy której zabrania się udzielania ślubów poza murami kościoła - z wyjątkiem domu lub szpitala. Zatem tak niegdyś popularne zawieranie związków małżeńskich w basenie czy podczas skoku spadochronowego nie jest już możliwe.

I nie ma co się buntować. Musimy zrozumieć, że tylko w jedności nasza siła. Bo diabeł nie śpi.



Zaszumiało (16) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Przemknęło:  401 233  

Ziarenka myśli

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 401233
Zostawione myśli
  • liczba: 489
  • komentarze: 4599
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4046 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl