Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 897 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Powiew wspomnień

czwartek, 25 lipca 2013 7:49

Wspomnienia

Odwiedzaj swoje wspomnienia,

zagadka.jpg

Uszyj dla nich pokrowce.

Odsłoń okna i otwórz powietrze.

Bądź dla nich serdeczny i nigdy

nie daj im poznać po sobie.

To są twoje wspomnienia.

Myśl o tym, kiedy płyniesz

w sargassowym morzu pamięci

i trawa morska zarasta ci usta.

To są twoje wspomnienia, których

nie zapomnisz aż do końca życia.

Zagajewski Adam

Życie bywa zaskakujące. Budzi się człowiek w nie najlepszym nastroju, a po chwili, gdy pije ciepłą poranną herbatę, słyszy ciche, nieśmiałe pukan

ie do okna. Poranek przestał być nagle leniwy, nasycony aromatem herbaty. Otrząsnęłam się z resztek pięknych marzeń sennych, ale czy do końca....? Przez chwilę siedziałam z niedopitą filiżanką herbaty. Potem zaciekawiona otworzyłam okno. Do pokoju wfrunęła biedronka i przysiadła na mojej ręce. Powiew ciepłego, świeżego powietrza orzeźwił mnie. Czy to małe stworzonko było zdolne zapukać? To raczej niemożliwe. To pewnie znowu przeszłość delikatnie daje znać, że

powinnam choć na chwilę o niej pomyśleć. Wszak mamy lato, a ten czas zawsze nastraja mnie nostalgicznie, w związku z rocznicami, które wówczas wypadają.

Zawsze, gdy pojawia się biedronka, to zawsze napływają wspomnienia.

I tak było tym razem. Widma przeszłości zdawały się powoli wypełniać wszystkie zakamarki mojego mieszkanka. Tak wiem, nie powinnam na to pozwolić, ale z przeszłością jest tak jak ze starymi butami, które szkoda wyrzucić, bo wciąż się pamięta, że były wygodne.

Tak, nigdy nie potrafiłam i nigdy pewnie nie zdecyduję się, aby nie zaprosić przeszłości do siebie.

Niedawno przeczytałam, że szczęśliwy ma pod kontrolą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Człowiek, który jednocześnie jest zadowolony z przeszłości, cieszy się teraźniejszością i robi plany na przyszłość, jest najszczęśliwszy. Umiejętność zachowania odpowiednich proporcji, co do czerpania rad

ości z przeszłych wydarzeń, obecnych aktywności i potencjalnej przyszłości daje ludziom wiele satysfakcji życiowej i energii witalnej. Nie można jednak przesadzać w żadną stronę, czyli nie skupiać się zanadto na rozpamiętywaniu dawnych czasów lub tylko na teraźniejszych przyjemnościach. "Jeżeli zbytnio skupiasz się tylko na jednej z tych perspektyw czasowych, staje się to szkodliwe i możesz zacząć zachowywać się w destrukcyjny dla siebie sposób. Najlepiej zachować równowagę we wszystkich perspektywach czasowych. Jeśli dominuje u ciebie tylko jeden typ perspektywy, jesteś bardzo ograniczony w niektórych sytuacjach. Dobre radzenie sobie w różnych sytuacjach wymaga elastyczności poznawczej. Prawdopodobnie dlatego ludzie, którzy posiadają zrównoważoną perspektywę czasową są najszczęśliwsi."

Cóż ja chyba do nich nie należę.

Lubię wracać myślami do przeszłości. Lubię czasami usiąść przy oknie lub w moim ogrodzie i w samotności wracać myślami do dawnych szczę

śliwych lat. Niestety niewiele osób to rozumie. Zazwyczaj l

udzie nie chcą wracać do przeszłości. Może jest to najlepsze rozwiązanie, aby żyć teraźniejszością.

Ja jednak żyję wśród wspomnień i oczekiwań. Jestem pochłonięta przeszłością i przyszłością. Czasem wydaje mi się, że teraźniejszość nie istnieje, a może świadomie od niej uciekam, staram się o niej nie myśleć.

 

WSPOMNIENIE MŁODOŚCI

drzwi-do-przyszlosci-i-przeszlosci.jpg

Gdzie są te lata naszej młodości,

słoneczne, beztroskie, szczęśliwe,

pełne uniesień i ciągłych zazdrości,

gdy wszystko wokół było życzliwe.

 

Stawiając swe pierwsze z piasku babki,

śmialiśmy się, pełni zachwytu,

zmęczeni, usnąwszy w objęciach matki,

spaliśmy smacznie aż do świtu.

 

We śnie byliśmy kominiarzem,

lekarką, modelką, artystą,

i śniło się nam tyle wydarzeń,

aż trudno było spamiętać wszystko.

 

Dziś nawet na sen nie mamy czasu,

za życiem swym wciąż zabiegani,

wieczorem w ciszy i bez hałasu,

pozostajemy ze wspomnieniami.

 

To co, że nasze sny dziecinne,

prysły jak bańka mydlana,

młodzieńcze lata nic nie są winne,

że teraźniejszość jest nieudana.

znalezione w Internecie

Mogę zamknąć oczy na rzeczywistość, ale nie na wspomnienia. Lubię czasem choć na chwilę znaleźć się w tamtym świecie. Tam czas płynie z

upełnie inaczej. Świat obok mnie żyje swoim rytmem, dla mnie zbyt szybkim. Kiedy patrzę przez moje okno na ulice, to zastanawiam się - dokąd tak pędzicie? A ja nie nadążam, stoję i spoglądam jak ludzie i czas za oknem przemijają, biegną ciągle szybciej i szybciej...

Jednak czy da się cofnąć życie, powrócić? Powrócić, ale dokąd konkretnie? I do jakiego stopnia?

A przecież ta chwila, teraz, to wszystko, co mamy. To nasze życie, to klucz do dobrego, szczęśliwego, pełnego życia.

Może powinnam wypłynąć na powierzchnię i zaprzestać poszukiwań zatopionych statków i skarbów przeszłości. Nie mogę przecież tkwić w tym punkcie w nieskończoność. Nie mam jednak recepty, jak to zrobić. Skoro nie mogę się cofnąć, muszę znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód.

Trzeba się jednak skupić na teraźniejszości, aby była jak najlepsza, aby nigdy jej nie żałować, aby była lepsza niż przeszłość.....

Ponownie otworzyłam okno. Po chwili biedronka wyfrunęła. Zamknęłam okno. Czy aby w moim mieszkaniu na pewno została tylko teraźniejszość?

Okruchy wspomnień porwie wiatrprzeszłość.jpg

Zgubi gdzieś swój ślad

I tuż obok nas jak cień przemknie czas

A z nim letni sen

Okruchy wspomnień porwie wiatr

Zgubi gdzieś swój ślad

I tuż obok nas jak cień przemknie czas

A z nim letni sen



Zaszumiało (7) | Zostaw myśl

Mój idealny dzień czy uciekający czas?

piątek, 05 lipca 2013 15:46

dziecię.jpg

 DZIECIŃSTWO

Kiedy byłam mała,
otwierałam ramiona..
pędziłam jak strzała
.. radością natchniona..
przez łąki ukosem,

bujne od zieleni..

... stopy moje bose,
dotykały ziemi..
czułam wiatr na twarzy..
..i radość istnienia..
świat był pełen marzeń,
wszystkich do spełnienia..

Jeszcze mam dziś w oczach

tę falę gorąca..

ciepły wiatr we włosach
przestrzeń, pełną słońca..
.. zapach sercu drogi
pieczonego chleba..

.. tylko, moje nogi
.. nie mogą tak biegać...

Anna Wojdecka

 Mój idealny dzień? Był całkiem niedawno w pewną, deszczowo - słoneczną sobotę. Rano nic nie zapowiadało, że taki będzie. Gdy tylko się obudziłam, wyszłam do mojego Ogrodu, aby poczuć pod stopami trawę pokrytą perełkami rosy. Jednak jak spojrzałam na niebo, straciłam humor. Ogromne, ciemne chmury przysłoniły niebo i po chwili także na twarzy poczułam krople wody, które perełkami na pewno dla mnie były. Przecież to miał być mój dzień, na który czekam zawsze od każdego niedzielnego popołudnia. A idealny, ponieważ tego dnia miałam zostać w moim Domu i Ogrodzie tylko z Kajtkiem. Niebo jednak jeszcze przed południem zlitowało się i postanowiło uśmiechnąć się do mnie. Kajtek też odzyskał humor, bo już myślał, że dane nam będzie całe popołudniu spędzić w Domu. Czas minął nam jednak zbyt szybko i to bez telewizora, komputera, a za to z piłką, grą planszową, wycinankami... Jedynie jak byliśmy w Domu, to włączaliśmy radio.

Dlaczego to takie dziwne? Dzieci dorastające w czasach rozwoju technologicznego w większości nie są zainteresowane męczącymi zabawami na świeżym powietrzu, czy też wykonywaniem prac ręcznych. O wiele lepiej czują się na kanapie przed telewizorem lub zamknięci we własnym pokoju, surfując po sieci czy wysyłając SMS-y.

Nie chciałabym wyjść na (starą) nudziarę, która powtarza:
"A za moich czasów ... ". Jednak tak naprawdę od ubiegłego wieku wiele się zmieniło. Świat nagle zrobił milowy krok do przodu, a ludzie oddalili się od siebie. Komputery, komórki niby ułatwiają kontakt, ale tak naprawdę utrudniają, bo same słowa to za mało, aby się porozumieć.

Ostatnio ponownie spojrzałam na moich bratanków. Niestety wrażenie, że wciąż są małymi chłopcami rozprysło się na kawałki. Oczywiście są jeszcze chłopcami, ale czy tymi słodkimi i niewinnymi? Współczesne dzieci dorastają znacznie szybciej niż poprzednie pokolenia. Nie wiem jednak, czy jest to powód do radości.

Dziecięca otwartość na świat, spontaniczność i radość życia są coraz rzadsze. Natomiast dla rodziców beztroska zabawa z dziećmi jest przyjemnością prawie niedostępną, że staje się bezcenna.

Ludzie urodzeni 40-50 lat temu lub wcześniej dzieciństwo przeżywali w tradycyjny sposób: biegali po podwórku, grali w piłkę, wspinali

się na drzewa, bawili się w chowanego, szaleli na rowerach. Cały wolny czas spędzali aktywnie, ale także dlatego. Może dlatego, że nie mieli zbyt wielu innych możliwości?

Może i czasem dzisiejsze dzieci posiadają większą wiedzę, znają języki.... Ale czy chociaż potrafią nazwać rośliny rosnące dookoła nas, tak jak to umiały poprzednie pokolenia? Współczesne dzieci pozbawione są kontaktu z naturą, rzadko bawią się na łonie przyrody. Przyczyną tego jest nie tylko utrata otwartych przestrzeni, komputery, internet, zajęcia pozalekcyjne.... To rodzice obawiają się zostawić dzieci na podwórku bez opieki. To wszystko sprawiło, że dzieci straciły bezpośredni kontakt z naturą. Teraz, gdy cały świat podejmuje kroki w sprawie ochrony przyrody, gdy staramy się nauczyć dzieci podstaw ekologii, to zastanawiam się jak można im wpoić tą wiedzę, jeżeli nie mają pojęcia co staramy się im przekazać. Dzieci powinny spędzać czas w parku, w lesie...... Obserwować otaczający je świat, a im dokładniej będą go obserwować świat, tym bardziej stanie się on dla nich ciekawy, pełen sekretów i niespodzianek. Jeżeli usłyszą koncert świerszczy, poczują zapach lasu..... to świat stanie się dla nich jeszcze piękniejszy, a tak zdobytej wiedzy nie znajdą w żadnych podręcznikach.

Czas ucieka, płynie nie czeka

Czas ucieka, płynie nie czeka,

Nie powróci już nic,

kkcd.jpg

Nie powrócą zabawy z przedszkola,

Nie powrócą beztroskie lata z podstawówki,
Nie powrócą pierwsze miłości z gimnazjum,
Nic już nie powróci

 

Minęło, zniknęło, odpłynęło,
Bo czas ucieka, płynie nie czeka".

Znalezione w Internecie

 Nic nie poradzimy na to, że świat wciąż się zmienia, idzie do przodu. Ale czy to jest takie do końca dobre? To prawda, że współczesne dzieci i młodzież o wiele sprawniej poruszają się po klawiaturze komputera czy telefonu komórkowego, niż po boisku czy podwórku.Dobrze sobie radzą z urządzeniami technicznymi, ale mają problem z pracami manualnymi. To jednak nie dotyczy moich bratanków. Na niedawne urodziny dostałam od nich laurkę i obrazek przedstawiający naszą trójkę.

Ciesze się, że moje chłopaki dają się namówić na oderwanie od tych wynalazków XXI wieku. I to raczej oni, gdy wyznaczony czas na konsole, Internet się skończył, proszą mnie o grę w piłkę. Najczęściej chcą kopać piłkę, ale czasem udami się ich przekonać do piłki ręcznej. Wówczas myślą, że mam również te kilkanaście lat i jestem równie sprawna silna. Kajtek potrafi już porządnie kopnąć piłkę. Czego się jednak nie robi dla dzieci, chociaż często potem wszystko boli.

No tak, miało być o moim idealnym dniu, a skończyło się jak zwykle....

Dzieciństwo

Zabrałeś mi dzieciństwo a ono powraca
z chłopcem który biega po lesie za sójką
co mieszka raz wysoko albo całkiem nisko

kkkd.jpg

po przeszłość trzeba wznieść się by się przed nią schylić
zabrałeś moją młodość a ona się zjawia
mówi jakie nad Polską było niebo czyste
a starczyło na zawsze by spojrzeć raz tylko
zabierz wszystko co boli
by wróciło do mnie
Jan Twardowski



Zaszumiało (10) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Przemknęło:  401 285  

Ziarenka myśli

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 401285
Zostawione myśli
  • liczba: 489
  • komentarze: 4599
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4046 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl