Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 888 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Wspomnienia

poniedziałek, 28 lipca 2008 9:59

Pozwoliłam sobie dziś na chwile odpłynąć we wspomnienia.

Zastanawiam się, czy przeszłość stanie się odległym wspomnieniem. Może powinnam wziąć nożyczki i odciąć tą nić, która łączy mnie z minionymi chwilami. Jak długo można oglądać się wstecz? Musze przystosować się do tego świata. Inaczej zwariuję.

Tak właśnie zrobiłam ostatnio. Upchnęłam wszystko w zakamarkach pamięci, które zamknęłam na klucz. Sądziłam, miałam nadzieję, że na dobre, że zamek wytrzyma nacisk i się nie otworzy. Lecz pod wpływem dawno zapomianego zapachu drzwi do zakamarka pamięci wyskoczyły z zawiasów jak po eksplozji gazu,

KTO KŁOPOCZE SIĘ TYM, CO BYŁO,

TRACI TERAŹNIEJSZOŚĆ I RYZYKUJE PRZYSZŁOŚĆ

To już było, minęło i znając życie już nie wróci...Dlaczego więc tak trudno jest mi uporać się z dawnymi chwilami...Dlaczego tak trudno wymazać te obrazy tamtych smutków ?

Czy nie piękniej i prościej byłoby gdybym żyła chwilą? Pewnie i tak, ale to nie byłabym już ja.

Wszak moją częścią są te minione dni, lata, bez nich byłabym kimś innym.



Zaszumiało (14) | Zostaw myśl

Smutek przysiadł obok mnie

czwartek, 24 lipca 2008 0:00

Powalczyłam ze sobą tak mocno, że zupełnie opadłam z sił.
Znowu  siedzę sobie w kąciku mojego świata i smutki mnie nachodzą. Nic mi nie wychodzi, wszystko się psuje, wszystko wylatuje mi z rąk…. Może lepiej za nic się nie brać?

Coś mi się wydaje, że o wiele łatwiej jest mi być pocieszycielką dla innych, a najtrudniej jest pomóc samej sobie.

Nawet, gdy jestem u rodziców, wśród przyjaciół nie pokazuję, nie przyznaję się do moich obaw, słabości. Przeważnie jestem postrzegana jako silna, pogodna, czasem mającą swoje humory i myśląca o tylko o sobie osoba.

Pocieszycielką jestem mam nadzieję czasami dobrą, tylko nie zawsze ja sama stosują się do swoich własnych rad. 
Ale dzisiejsze smuteczki, to tylko takie moje chwile słabości, które miną jak tylko znowu ktoś lub coś uśmiechnie się do mnie. Tak jest zawsze. Ale jak długo taka huśtawka może trwać? Wiem, ze raz jest dobrze, potem szczęśliwy los odwiedza kogoś innego.

Dlatego tak bardzo chciałabym być samowystarczalna i nie chcieć, nie potrzebować żadnego wsparcia. To było by łatwiejsze, umieć nie potrzebować. 



Zaszumiało (14) | Zostaw myśl

Poniedziałkowo

poniedziałek, 21 lipca 2008 0:00

Lato, ciepło słońca, orzeźwiający wiatr i pachnące dookoła powietrze tak bardzo mnie zachwycają, że wędrówki po wirtualnym świecie  nie mają teraz dla mnie aż takiej przyciągającej mocy. Moją uwagę przyciąga zielona trawa i zapach róż w ogrodzie moich rodziców. To nic, że wieczorem często brzęczy mi komar nad uchem, koncert świerszczy jest tak wspaniały, że wszystko inne jest nieważne.

To były udane dni.

Nacieszyłam się sobotą i niedzielą przed następnym pracowitym poniedziałkiem.

Cały weekend  minął spędzony w moim małym rodzinnym świecie. Zamiast wszystkich wielkich cudów świata, dziś wystarczyły mi moje własne maleńkie, codzienne cuda. Cóż więcej do szczęścia potrzeba niż radosny szczebiot dzieci, ich wakacyjne szaleństwo. Byłam córką, siostrą, ciocią, kucharką, ogrodniczką…. Przez cały tydzień w pracy czekam na taki właśnie weekend, bo wtedy naprawdę czuje, że żyję, jestem komuś potrzeba. .

Cuda zdarzają się…. Nigdy nie jest za późno na cud, nawet wtedy, gdy zupełnie traci się nadzieję.

Tak niewiele trzeba, by mieć poczucie szczęścia, czasem wystarczy tak po prostu nie stwarzać sobie dodatkowych problemów, nie myśleć o tym czego brakuje i poczuć całą sobą. Tylko tu i teraz jest zwyczajnie prawdziwe, piękne życie. 



Zaszumiało (4) | Zostaw myśl

Kiedy nadjedzie mój pociąg?

sobota, 19 lipca 2008 0:00

Tak mnie dziś strasznie coś nosiło, że nie umiałam sobie miejsca znaleźć.  Usiedzieć nie umiałam. Gdzieś chętnie bym poleciała, poskakała, nie wiem co jeszcze bym zrobiła. Jakieś chyba mrówki dziś po mnie chodziły. I tak myślałam co by tu zrobić i nic ciekawego nie wymyśliłam. Tylko myśłi przebiegały szybko przez głowę. Zagłuszam je kręcąc się po domu... Trochę sprzątałam, trochę czytałam, powędrowałam po wirtualnym świecie... Oszukuję czas, który dziś ciągnie się jak makaron... Po ostatnich dniach trochę zabieganych, trochę zakręconych, pełnych sporów i przekomarzań, nagle cisza..

Siedzę sobie przy moim oknie i patrzę na świat

A za oknem chłodno, słonko uśpione za chmurkami, rumianego księżyca nie widać... Gorąca herbata z rumem rozgrzewa i uspokaja...

   Patrzę na jadące pociągi. Znowu ktoś wyjechał na

   odpoczynek, ktoś wrócił wypoczęty.

   Tak sobie myślę, że może niedługo nadjedzie mój

    pociąg, może jeszcze zdążę odpocząć w tym roku

    W radio cicha spokojna muzyka, na stole bukiet pachnących floksów. Lubię ich zapach, przypominają mi dzieciństwo. Niestety nie można ich piękna zatrzymać na stałe, wkrótce posypią się i zbrązowieją. To tylko kwestia czasu, bo każda rzecz na tym świecie ma swój czas...



Zaszumiało (11) | Zostaw myśl

O poranku

czwartek, 17 lipca 2008 0:00

Obudziłam się dziś przed świtem. Zawsze się wtedy zastanawiam, dlaczego, gdy mogę sobie jeszcze dłużej pospać, budzę się sama, a gdy muszę wstawać, to jeszcze chwilkę przytuliłabym się do poduszki. Czy nie może być odwrotnie?

Szarość wstającego dnia zajrzała mi do sypialni. Jak zwykle pomyślałam  "to jeszcze nie pora" i włączyłam radio – przy nim zawsze łatwiej mi zasnąć. Wtuliłam twarz w ciepłą poduszkę, ale ptak głośno skrzeczący za oknem nie pozwolił mi ponownie przywołać snu.
Posłuchałam duetu sroczo – informacyjnego i kubkiem ciepłej herbaty powitałam poranek. Popatrzyłam na szare chmury...Zamyśliłam się... tak bardzo chciałabym zobaczyć wschodzące słońce, które rano często zagląda do mojego pokoju. ... Tak chciałabym, żeby ponownie wrócił ciepły, słoneczny dzień...

Mam już dość tej kapryśnej pogody, codzienności... Dość kapryśnego ostatnio komputerka i swojego nie najlepszego humoru... Dlatego "gdy podły nastrój i pogoda", mam ogromną ochotę, "wsiąść do pociągu byle jakiego i patrzeć, jak wszystko zostaje w tyle". Ale czy wszystko?

Może powinnam tylko powtórzyć za Anią z Zielonego Wzgórza:

„Taki ranek, jak dziś, sprawia, że opuszczają mnie wszystkie smutki. Rano nigdy nie zdarza mi się być na dnie rozpaczy.   Każdy początek dnia jest inny, rano nie wiemy jeszcze, co przyniesie ze sobą rozpoczynający się dzień, tyle różnych rzeczy może się wydarzyć”.



Zaszumiało (6) | Zostaw myśl

Promyczki szczęścia

niedziela, 13 lipca 2008 0:00

Zdarzają się czasem dni, gdy szczęście oświetla każdą chwilę dnia.


Migocze ono wszędzie:

  •   w oknie sypialni wychodzącej na wschód
  • prześwituje przez liście powiewające na wietrze
  •   układa fantazyjne wzory na kapie mojego łóżka
  • pozłaca kurz daremnie czekający na moje ręce
  • o zachodzie słońca zostawia ślad na kuchennych płytkach 
  • zawsze odpowiada uśmiechem na moje radosne spojrzenie

Są takie dni, kiedy wdycha się to szczęście jak powietrze. Wdech, wydech .... to takie proste.

Niekiedy…..

 



Zaszumiało (8) | Zostaw myśl

Z kuchennego okna

czwartek, 10 lipca 2008 0:00

Widok z okna

Lubię ciszę wieczorną mojego balkonu,

wesołe ćmy tańczące przy lampie w ogrodzie;

lubię gwiazdy, co złotem nad dachami płoną

i odbicie księżyca w granatowej wodzie.

 

Lubię tajemną ciemność wzgórza z modrzewiami,

szum wiatru wśród gałęzi, zapach ściętej trawy;

jarzębinę, co ze mną dzieli się myślami,

siwego brzegu pejzaż zamglony i łzawy.

 

Lubię to moje miejsce - bożym planowaniem

przeznaczone, nadane - w cudnym kątku ziemi.

W serce serdecznym piórem zostało wpisane -

widok z okna się w świata widzenie przemienił.

                                                                        Renata Strug

 

Widok z mojego okna jest inny, ale….
Lubię siedzieć przy moim kuchennym oknie i z góry patrzeć na świat.

Lubię obserwować toczące się życie za oknem. Ten widok zmienia się wraz z porami roku, dnia,

Rano, gdy inni jeszcze śpią słyszę świergot ptaków, szum przejeżdżających nielicznych samochodów i pociągów.

Popijając poranna herbatę patrzę jak świat powoli budzi się do życia.

Wieczorem obraz się zmienia. Takie zachody słońca mogę podziwiać często. Codziennie inne piękne kolory nieba. Na tle błękitnego jeszcze nieba widać chmury dotykają bladego różu, przechodzącego w ciepłą czerwień. Piękny widok. Można by tak siedzieć i wpatrywać się w zmieniające, ciemniejące się kolory. Patrzeć jak powoli zapada noc, jak zaświecają się gwiazdy i księżyc. Sama obserwuję przez kuchenne okno ten widok. Nie mam się z kim tym widokiem podzielić. Ale jest mi tak dobrze….



Zaszumiało (9) | Zostaw myśl

Zapach powietrza po burzy

piątek, 04 lipca 2008 0:00

 

Lubię zapach powietrza po burzy.
Ziemia oddycha zmoczona deszczem. Spragniona od dawna  natura zachłannie chłonie krople wody. Za chwilę jednak znowu będzie czuła pragnienie.

Lubię lato z jego wszystkimi kolorami, zapachami, dźwiękami…. Chociaż każda pora roku ma swoje uroki…

Ale z nastaniem lata zawsze wracają wspomnienia

Zamykam oczy... Jestem na działce moich Dziadków. Siedzę bezpiecznie na dorodnej czereśni. Słyszę głosy Dziadków, śmiech, gwar i śpiew ptaków nad drzewami, brzęczenie pszczoły - pracowicie zbierające nektar do złotych pucharków...... Powietrze pachnie latem, kwitnącymi floksami, poziomkami, chrupiącą kalarepką i soczystymi niezapomnianymi papierówkami (dlaczego już takich nie ma???).

Zaraz jednak jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wędruję uliczkami miasteczka z kanką w ręku (czy ktoś wie co to było???). Wchodzę do mleczarni, gdzie sprzedawczyni nalewa mi białej, świeżutkiej śmietanki….

Zaraz przenoszę się nad jezioro, gdzie siedząc na prostym pomoście nogami uderzam w wodę, chlapiąc przy tym niemiłosiernie. Jednak niedługo, bo już dociera do mnie zapach świeżo złowionych i upieczonych rybek.

Miejsce mojego dzieciństwa...  Miejsce najpiękniejszych beztroskich wakacji.

Dawno już tam nie byłam. Często jednak wracam do niego we wspomnieniach, a ono często wraca do mnie w snach.
Dziś tam byłam ponownie... Nie było to trudne. Wystarczyło tylko przymknąć oczy, przywołać zapomniane obrazy, dźwięki, zapachy… Dlaczego tylko zrobiło mi się tak smutno i ciężko na sercu?



Zaszumiało (19) | Zostaw myśl

Czego muszę sie nauczyć

środa, 02 lipca 2008 0:00

 

 


Powinnam się nauczyć:

-       że nie ma już brzydkiej pogody,

-       Bóg istnieje i mnie słucha

-       skrywane emocje niszczą nas

-       że uda się uciec os samej siebie,

-       nauczyć się dystansu do zdarzeń i rzeczy,

-       odważnie zerknąć na to, co jest za zakrętem,

-       zatrzymać i nie gonić pędzącego życia,

-       nie pytać co dalej, dlaczego i po prostu żyć

-       że koleje losów nie mają powrotnych biletów"

-       że nie szkodzi, że noc jest samotna, dobrze, że jest

-       z przymrużeniem oka patrzeć na ludzi, przecież ja też nie jestem idealna

-       cierpliwie czekać, nie wszyscy są punktualni, tak jak ja,

-       że każdy nawet szary i mglisty dzień może przynieść nam niespodziankę odżycia,

-       że pewne sprawy trzeba uciąć samemu, nie czekając na przychylne nożyczki losu

-       że czasem trzeba schować dumę do kieszeni, ale w pewnym momencie trzeba ją wyjąć, odprasować i założyć

-       że słowa, którymi zatruwamy duszę zostają na zawsze w pamięci i prędzej czy później spopielają duszę

-       że jednak można żyć samotnie, ale nie być samą



Zaszumiało (12) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 23 września 2017

Przemknęło:  404 102  

Ziarenka myśli

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 404102
Zostawione myśli
  • liczba: 491
  • komentarze: 4610
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4137 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Kobieta