Bloog Wirtualna Polska
Są 1 268 074 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Magia książki

niedziela, 16 czerwca 2013 9:51
 
 
Witam cię kartek szelestem,
Tytułem na pierwszej stronie,
witam!
Bo po to przecież jestem,
Żebyś mnie ujął w dłonie
I czytał!
Kiedy jesz obiad - na zdrowie!
Gdy chcesz się bawić - baw się!
magia.jpg
Ja ci nie bronię!
Ale gdy chcesz mieć opowieść
O wszystkim, co najciekawsze -
Ja ci się skłonię!
Kiedy ci smutno będzie,
Kiedyś samotny, chory;
Bez przyjaciela -
Ja z tobą pójdę wszędzie,
Poprzez zimowe wieczory,
W kraje wesela
Będziesz wraz ze mną oglądać
Baśnie i cuda, i dziwy
Na końcu świata
Po niebie, po morzach, i lądach
jako te ptaki szczęśliwe
będziemy latać.
Nigdy ci się nie znudzi!
Wędrówki po każdej kartce
Nie są tak straszne.
Przygody innych ludzi.
Są przecież nie mniej warte
Niż twoje własne.
Ja cię bez trudu nauczę
Tego, co przydać się może
Choćby po latach paru.
Ja tobie słowem, jak kluczem,
Cudowny sposób otworzę
pałace czarów.
Edward Szymański
W tym roku pogoda nas nie rozpieszcza. Dlatego więcej czasu spędzam w moim fotelu przy oknie, z gorącą herbatą i książką. To ostatnio moja najlepsza przyjaciółka. Tak, tak zdecydowanie nie jestem statystycznym Polakiem, kocham czytać książki. A dzięki panującej na dworze aurze, zdecydowanie podwyższyłam średnią przeczytanych książek przypadającą na obywatela naszego kraju.
Kiedyś Lagerfeld wyznał w jednym z wywiadów, że książki są jak narkotyk, na szczęście nie istnieje tu niebezpieczeństwo przedawkowania. Potwierdzam to i nie żałuję, że też jestem szczęśliwą ofiarą książek.
Jestem książkomanką (czy jest na to może inne ciekawe słowo?) Od kiedy pamiętam czytam nałogowo, nieuleczalnie. Nawyk czytania wyniosłam z domu. Chociaż cała moja rodzina ma umyły raczej ścisłe, to miłością do książek zaraziłam się od mamy, nauczycielki matematyki. Chociaż pamiętam, że w szkole średniej, gdy trafiłam do nowego środowiska, miałam pretensje do niej, że nic nie wiem o Muminkach i Kubusiu Puchatku (w dzieciństwie nie mogła zrozumieć, jak ktoś może się zachwycać takim głupiutkim misiem).
Nie potrafiłabym przeżyć dnia, gdybym choć przez chwilę nie zajrzała do książki. Książka zawsze przyciąga mnie mocno. Ma w sobie magiczną silę, której nie mogę się oprzeć.
Czytam książki ponieważ wtedy zapominam o moich smuteczkach i wkraczam w świat gdzie wszystko może się zdarzyć . Uwielbiam wędrować przez jego ścieżki i wyobrażać sobie zakończenie, a później powiedzieć "no tak, rozwiązanie było proste" albo "takie nieprzewidywalne zakończenie nie przyszłoby mi do głowy" lub "tak! wiedziałam! "
Czytam nie tylko wtedy gdy mam dość życia w stresie, ciągłego spieszenia się gdzieś albo gdy jest zła pogoda...
Książka jest najlepszym przyjacielem człowieka. Siadam w fotelu i zatapiam się w świecie kogoś kogo tak naprawdę nie ma, a którego życie na pewien czas staje mi się bliskie.
 
Przyjaciel na całe życie
Nie trzeba wielkich mieć bibliotek,
by przyjacielem książki zostać.
Piękną oprawę, zdobną złotem,
tekturka nam zastąpi prosta.
Ale na pewno nie zawadzi
półkę codziennie wytrzeć z kurzu
milosc-do-ksiazek.jpg
i kilka książek tam zgromadzić.
A potem więcej. Sporo. Dużo.
Nie trzeba molem być książkowym,
grzbietu nad stołem ciągle schylać,
od kartek nie odrywać głowy
i książki w rękę brać co chwila.
Lecz w dzień powszedni czy w niedzielę
sam na sam z książką usiąść sobie,
witać się z nią jak z przyjacielem,
długo się bez niej nie móc obejść.
Nie trzeba bać się, że czasami
zmęczy nas książka albo znuży.
Bo ona chce pogadać z nami,
namówić chce nas do podróży,
pocieszyć chce, rozśmieszyć nieraz,
chce pożartować, bawić, uczyć
i kolorowy świat otwierać
czarną literą - cennym kluczem
Hanna Łochocka
Za Arturo Pérez-Reverte mogę powtórzyć:
„Książki są bramą, przez którą wychodzisz na ulicę. Dzięki nim uczysz się, mądrzejesz, podróżujesz, marzysz, wyobrażasz sobie, przeżywasz losy innych, swoje życie mnożysz razy tysiąc. Ciekawe, czy ktoś da ci więcej za tak niewiele. Pomagają też odpędzić różne złe rzeczy - samotność, upiory i tym podobne gówna. Czasem się zastanawiam, jak możecie znieść to wszystko wy, które nie czytacie."
To prawda.Dla mnie takie oderwanie się od świata to wspaniała terapia Książki pozwalają mi zapomnieć o tym co mnie ostatnio martwi, denerwuje.... A jest tego naprawdę sporo i bez tej odskoczni, którą jest książka, zapewne nie potrafiłabym przestać myśleć o tej mojej nieciekawej rzeczywistości. Książki były zawsze dla mnie kluczem do innego świata, dalekiego od szarej codzienności, gdzie zazwyczaj nic ciekawego mnie nie czeka.
"Każdy tom, ma duszę. Duszę swojego autora, a także duszę tych, którzy go czytali i o nim marzyli. Za każdym razem, kiedy książka przechodzi z rąk do rąk, kiedy ktoś nowy zaczyna ją czytać, jej duch rośnie i staje się potężniejszy."
Książki powinny być czytane, nie powinny ginąć w mrokach niepamięci, stojąc w najciemniejszym zakamarku i stopniowo znikać pod warstwą kurzu. Powinny żyć wiecznie, czekając na kolejnego czytelnika, który odda im część swojej duszy, w zamian zabierając też coś nowego dla siebie.
Dlatego jestem dumna z tego, że czytanie polubił mój starszy bratanek. Dokładnie pamiętam jak zamęczał mnie czytaniem jednej książeczki na okrągło. Małpoludek robił to specjalnie i tylko czekał na moją reakcję. Teraz sam pochłania kolejne tomiszcza. Potrafi całkowicie wyłączyć się i zatopić w swoim czasem fantastycznym świecie, do którego ja raczej nie zaglądam - zdecydowanie wolę to, co może zdarzyć się w naprawdę. Jest jeszcze młodszy bratanek, który kocha jak się mu czyta. Robię to oczywiście z ochotą, ale najpierw z elementarza musi mi przeczytać przynajmniej dwie strony. Teraz już sam mnie prosi, kiedy może mi poczytać. Chce mieć to już jak najszybciej za sobą, aby móc zasłuchać się w czytane przeze mnie opowieści, najchętniej historyczne lub związane z wierzeniami lub legendami.
Wyjście do biblioteki z mamą jest dla moich chłopaków jest jak święto. Niestety w ich przypadku książka ma poważnych rywali: komputer, konsole... Może jednak z wiekiem docenią piękno zwykłej książki.
Boję się jednak, że czy książka przetrwa w krzykliwej rzeczywistości, pełnej coraz to nowych elektronicznych wynalazków.
Uwielbiam usłyszeć szelest przekładanych kartek, poczuć świeżość nowej książki, zapach druku... Jednak zastanawiam się czy te stare nie pachną jeszcze przyjemniej. Niestety bardzo rzadko widzę kogoś, kto wącha książkę. Książka powinna pachnieć, szeleścić, być przytulana przez dziecko przed spaniem, które z ciekawie otwartymi oczami i zarumienionymi z emocji policzkami czeka na kolejne przygody swojego bohatera. Nie tylko dla niego książka jest tajemnicą i obietnicą wspaniałej podróży
Dobrze jest na parę godzin odciąć się od normalnego świata i zatopić w życiu bohaterów książek. Często przeżywając ich losy i próbując postawić się w ich położeniu, dochodzę do wniosku, że tak naprawdę mam dobre i udane życie. Czytanie rozwija wyobraźnię która z wiekiem maleje, a bez której trudno byłoby odciąć się od problemów, smuteczków dnia codziennego.
"Książki sprawiają, że opisywane w nich historie i wyrażone opinie stają się twoimi i po skończonej lekturze nie jesteś już tym samym człowiekiem, jakim byłeś, kiedy ją zaczynałeś. Bardzo inteligentni ludzie napisali niektóre z tych stron; i jeśli potrafisz czytać z pokorą, cierpliwością i chęcią uczenia się, nigdy się nie zawiedziesz. Nawet to, czego się nie rozumie, utkwi ci w jakimś zakamarku głowy i czeka, żeby kiedyś w przyszłości nabrać sensu i zmienić się w rzeczy piękne i pożyteczne.”
Literatura jest delikatną sztuką poruszającą problemy nas trapiące. Z książek można się wiele nauczyć o otaczającym nas świecie nawet wtedy, jeśli nie mamy z tym opisywanym światem fizycznego kontaktu. Nieraz po lekturze rozumiem bardziej pewien problem, wyrabiam sobie pogląd na jakąś sprawę. Uczę się życia, choć mam już swoje latka.
Dlatego z tego powodu nadal będę czytać zawsze i wszędzie. Nigdy nie będę walczyć z tym nałogiem, który mnie uspokaja i jest moją jedną z największych przyjemnością, chociaż, że przez niego zapominam o tym co jest moim obowiązkiem. Wolę jednak, aby to je pokrył kurz.
ksiazka.jpg
Wiersz o czytaniu"
Czytaj, by być pewnym siebie,
Czytaj, by być w siódmym niebie,
Czytaj, żeby więcej wiedzieć,
Czytaj, żeby jaśniej myśleć,
Czytaj, żeby poznać świat,
Czytaj, nieważne ile
masz lat.
Bo ludzie sukcesu dużo czytają,
Chociaż niby czasu nie mają.
Jak to robią? - powiem ci,
Cały sekret w tym też tkwi,
Że szybkiego czytania techniki poznali,
Więc czytali, czytali i
jeszcze czytali,
Aż się takimi mądrymi stali.
Na co czekasz? - pytam się
Na kurs już dzisiaj zapisz się.
Renata Czajęcka



Zaszumiało (15) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Przemknęło:  404 940  

Ziarenka myśli

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 404940
Zostawione myśli
  • liczba: 491
  • komentarze: 4610
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4139 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Kobieta