Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 892 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Chciałabym być podróżnikiem

niedziela, 29 czerwca 2008 0:00

Znowu przeczytałam coś ciekawego, co sprawiło, że zatrzymałam się na chwilkę. Chociaż chciałabym zrobić dłuższą przerwę, jednak życie pędzi dalej i nie pozwala na dłuższą chwilę refleksji.

Pisarka i podróżniczka Olga Stanisławska powiedziała w jednym z wywiadów, że najważniejsza różnica między turystą a podróżnikiem polega na odmiennym stosunku do czasu. Turysta ciągle się spieszy, a mimo to nie ma czasu na nic, podróżnik nie spieszy się nigdy, a ma czas na wszystko. Jak to możliwe? Rozwiązanie tej na pozór absurdalnej zagadki jest proste: "Sens podróży nie polega na tym, by zaliczać kolejne zabytki, państwa, kilometry, ale by patrzeć, stawiać pytania, próbować zrozumieć. Kto tylko pędzi przed siebie, niewiele zyskuje, a dużo traci" Traci przede wszystkim przyjemność, jaką daje kontemplowanie najprostszych rzeczy – śpiewu natury o poranku, zachodu słońca, uśmiechu dziecka, rozmowy z ludźmi, których spotyka się tylko raz w życiu.

Spieszyć się naprawdę nie warto, bo chociaż każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku, to nie każda kończy się z postawieniem ostatniego. Jeśli była czymś więcej niż tylko szybką przejażdżką po "miejscach, które każdy powinien zobaczyć", nie kończy się nigdy i zostaje w nas na zawsze. Największa magia podróży kryje się bowiem w tym, że można stracić wszystko, ale wspomnień i tego, co przeżyliśmy, nikt i nic nigdy nam nie odbierze.

Bardzo chciałabym być takim podróżnikiem przez życie. Najsmutniejsze jest to, że życie wymusza od nas, abyśmy byli zwykłymi turystami. Może jednak uda mi się przed tym uchronić i być niespieszącym się pielgrzymem, doceniającym każdą chwilę, starającym się zrozumieć co go otacza, podziwiającym otaczający świat….



Zaszumiało (9) | Zostaw myśl

Magia piłki nożnej

poniedziałek, 23 czerwca 2008 0:00

Niektórzy mówią, że jest tylko jedna głupsza rzecz niż granie w piłkę nożną, a mianowicie oglądanie, jak inni grają. Dla dużej jednak grupy ludzi pielgrzymujących do współczesnych piłkarskich świątyń jest to rodzaj religii zastępczej, która nadaje sens ich codziennej egzystencji, zakorzenia w danej wspólnocie i miejscu, pozwala przeżyć stany niemalże mistyczne.

Żadne wydarzenie na świecie nie wytrzymuje porównania z mistrzostwami w piłce nożnej (zwłaszcza mistrzostwami świata). Żadne wydarzenie nie wzbudza tak wielkich emocji i nie przyćmiewa wszystkich innych spraw, które dzieją się na świecie. Specjaliści badają tor lotu piłki, milionowa widownia w napięciu śledzi doniesienia z piłkarskich boisk, na stadionach zasiadają prezydenci i koronowane głowy, zamiera życie społeczne, polityczne i kulturalne. Świat jest w stanie futbolowej gorączki.

Magii meczu ulegają z równą siłą zwykli kibice, jak i intelektualiści czy artyści.

„Niech tylko na boisko wybiegnie Legia, żeby pograć z AC Milan, niech z szatni wyskoczy Górnik, żeby powalczyć z Dynamem Kijów, już mi w gardle staje serce, już puls rozsadza skronie, już straszna oćma spada na mój biedny mózg. I pędzę jak kot za walerianą w straszną otchłań rozkoszy narkotycznej, i lecę głową w dół w cudowną przepaść zapomnienia”.

Tak swoje emocje piłkarskie opisuje Tadeusz Konwicki.

To wypaczenie ideałów sportu dostrzegał świetnie już na początku XX wieku Witkacy, który w wypowiedzi bohatera Pożegnania jesieni ubolewał, że:

Dziś sport zabija wszystko, zastępuje nawet sztukę, która upada coraz bardziej. Ja sam bardzo lubię narty, ale nie znoszę jak z was, sportsmanów, robi się największe chwały narodów i kiedy wasze idiotyczne rekordy zajmują tyle miejsca w gazetach, gdzie tego miejsca nie ma nawet na poważną artystyczną krytykę (…)”.

Także papież Jan Paweł II powiedział:

„Piłka nożna jest rzeczą najważniejszą wśród nieważnych, dobrze więc, że zajmując się wyłącznie tymi nieważnymi, dotykamy najważniejszej z nich.”

Inaczej, zdaniem Tomasz Lisa,  toczyłyby się u nas wyłącznie wyrafinowane debaty na temat losów rzecznika praw dziecka i Kubusia Puchatka na liście szkolnych lektur

A ja… cóż moje życie też wtedy odrobinę się zmienia, co zresztą widać.



Zaszumiało (9) | Zostaw myśl

Potrzeba ciszy

środa, 18 czerwca 2008 0:00

Marzę o ciszy i kilkudniowym oderwaniu się od życia. Nawet cząstka czasu, spędzona w ciszy i odosobnieniu może zdziałać cuda. Kiedyś zastanawiałam się, czy nie warto wyrwać się do jakiegoś klasztoru, opactwa… (we wróżbach andrzejkowych kiedyś wyciągnęłam różaniec). Uciec choć na chwilkę od cywilizacji.

Dzisiejszy świat oczekuje od nas agresywnych postaw. Współcześni ludzie koncentrują się na osiąganiu celów, realizacji zadań i pracy. To sprzyja kumulacji stresu. Otaczający nas hałas i presja codziennego życia powodują erozję tego, co w nas dobre. Słabnie koncentracja, zanika pamięć, a sen staje się krótszy, mamy skłonność do sprzeczek lub depresji.

Na tej wiecznie rozpędzonej karuzeli, którym jest nasze życie, jesteśmy istotami działającymi.
Z takim światem musimy się niestety zmierzyć. Jesteśmy jednak niczym wojownicy, którzy muszą stworzyć w swoim wnętrzu przestrzeń, której będą bronić.

Taki pobyt w odosobnieniu (np. w starych murach świątyni) może być skuteczną odtrutką od cywilizacji, niespokojnego czasu.

Obecnie wszystko przedstawiane jest jako „problem”. Jednak sami do tego doprowadziliśmy…

Chciałabym chociaż:

- po prostu usiąść w spokoju i słuchać

- przejść się wolno ścieżką
Fińskie przysłowie mówi przecież:
Bóg nie stworzył pośpiechu.

Nasze życie często jest przytłoczone i zakurzone. Może więc warto je troszkę odświeżyć?



Zaszumiało (17) | Zostaw myśl

Marzenia do spełnienia

sobota, 14 czerwca 2008 0:00
Marzyliśmy o sukcesie na EURO 2008.
Może się to wyda dziwne,  ale ja  do całej tej sytuacji podchodziłam z dystansem.
Nie znaczy to, że nie trzymałam kciuków za naszą drużynę. Przeciwnie.
Jestem jednak z natury realistką... no dobrze pesymistką.
Zresztą  zawsze bardziej kibicowałam innym drużynom (pisałam o tym już dwa lata temu, też w czerwcu). Zawsze też kibicuję drużynie, która w danej chwili mi się podoba. Czym się kieruję? O tym mogłabym napiać całą historią.
Oczywiście zawsze jest mi przykro, że nasza drużyna przegrała, że to cichutk
 ie marzenie,  znowu się nie spełniło.
 
Nasze marzenia do spełnienia

lekkie jak piórko nad przepaścią.
Więc zanim znikną, zanim zgasną nie pozwól im tak sobie zasnąć.
Zapisze je na małej kartce i pod poduszkę zaraz włożę,
tak, żeby umieć je na pamięć, gdy się rozgryzie każdy orzech.


Nasze marzenia do spełnienia, na dzisiaj, jutro i na zawsze,
gdy noce chłodem podpinane otulą nas zimowym płaszczem.
Na małej stacji, wielkim dworcu inne, choć przecież takie same.
Na białym piasku stawiasz zamek, na białym lodzie pałac stanie...

Nasze marzenia do spełnienia jak tabliczka marzeń mnożyć da się.
Teraz ja już się spełnię jak smutny księżyc w pełnej klasie.
Zeszyt w miłosną bardzo kratę brulionem w długie linie życia.
Ja, człowiek kruchy jak opłatek na białej kartce je zapisze.

Zanim nas całkiem niebo pochłonie, życie jak szalony supermarket.
Zanim rozwiąże chłodne dłonie Czas, który liczy się z zegarkiem.
Nasze marzenia do spełnienia na białej kartce zapisane.
Nasze marzenia do spełnienia zapiszę, gdy zbudzę się nad ranem.



Zaszumiało (16) | Zostaw myśl

W poszukiwaniu natchnienia

wtorek, 10 czerwca 2008 0:00


 


Na stole komputer i kubek gorącej herbaty z cytryną i miodem.
 Za oknem śpiący jeszcze świat. Cisza. Idealne warunki do pisania.
Przede mną świeci niby-kartka ekran komputera. Biała przestrzeń, która czeka na moje słowa. Dobrze udaje kartkę, jednak nie można jej zgnieść, podrzeć, poszarpać – jednym słowem wyładować się za to, że nic mądrego i sensownego nie przychodzi mi do głowy, aby przelać to na „papier”.
Zazdroszcze ludziom którzy mają taki talent i potrafią tak pięknie przelać swoje myśli, uczucia i przeżycia "na papier". Może się to kiedyś zmieni i moje pisanie nabierze charakteru. Czasem wydaje mi się, że piszę chaotycznie, chciałabym naraz poruszyć kilka wątków… Ale cóż taka już jestem i pewnie się nie zmienię.

Zaszumiało (13) | Zostaw myśl

Kolejna smutna rocznica

piątek, 06 czerwca 2008 0:00

Gdzie jest nasze dziecko?

poniedziałek, 02 czerwca 2008 0:00

Dzieci są takie beztroskie. Potrafią cieszyć się z każdej małej rzeczy. Wielką radość wywołuje w nich kolorowy motyl, za którym można pobiec, konik polny, którego można posłuchać lub pachnący kwiat….

Powinnam częściej brać przykład z moich bratanków. One cieszą się z każdej chwili, z każdej pogody…. Gdy świeci słońce mogą pobiegać po trawie lub pojeździć rowerkiem , a gdy pada deszcze z chęcią wędrują po bajkowym świecie książek lub sami tworzą swój świat z klocków.

Są takie szczere, prawdziwe...

Ostatnio byłam z moim Kajtkiem w kościele. Mały jak zwykle był ciekawy wszystkiego, o wszystko pytał.

Najlepszy głośny komentarz wygłosił, gdy ministranci zbierali na tacę. Ksiądz wcześniej poprosił o symboliczny grosik na pewien cel. Kajtek zerknął na pieniążek, który mu dałam i skomentował „Przecież to nie jest grosik”.

Niestety dorastając gdzieś zatracamy w sobie dziecko, mamy skłonności do marudzenia i narzekania. A przecież  nawet gdy dostajemy od życia baty, to zazwyczaj mamy szansę, by zaświeciło słońce.

Wystarczy tylko uśmiechnąć się i drzwi otworzą się. Jednak chodząc ciągle z ponurą miną, drzwi sami sobie zatrzaskujemy przed samym nosem.

Może więc warto ponownie odkryć w sobie trochę dziecka?  Patrzmy na świat z szeroko otwartymi, zaciekawionymi, uśmiechniętymi  oczami…. Uczmy się od własnych dzieci.



Zaszumiało (6) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Przemknęło:  401 225  

Ziarenka myśli

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 401225
Zostawione myśli
  • liczba: 489
  • komentarze: 4599
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4046 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl