Bloog Wirtualna Polska
Są 1 268 074 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Kim jestem?

wtorek, 29 kwietnia 2008 0:00

Słowo "czarownica" budzi różne skojarzenia. Kiedyś powszechnie uważano, że wiedźmy były to istoty stare, demoniczne, wyjątkowo okrutne i złośliwe, z kurzajką na garbatym nosie i czarnym kotem u boku.
Wbrew takiemu wyobrażeniu, czarownicami nazywano proste, zwyczajne kobiety, które z czarną magią miały niewiele wspólnego. Znały jedynie cudowne metody wykorzystywania ziół w celach leczniczych. Zajmowały się znachorstwem lub wróżbiarstwem, które to zdolności uważane były za czarodziejskie, wykonywane na polecenie diabła. Za wiedźmy uważano również kobiety stare, najczęściej upośledzone fizycznie, które już samym swoim wyglądem budziły strach i obrzydzenie. Odpychało je to od otoczenia, izolowało. Miano czarownicy przypinano osobom powszechnie nie lubianym, a więc skąpym, zawistnym, nietowarzyskim, złośliwym, nieprzeciętnie pięknym lub ułomnym. Wystarczyło posądzenie, by do końca życia uchodzić za czarownicę i  udowodnienie niewinności było naprawdę trudne.

Dzisiaj czarownicę można sobie wyobrażać jako niesympatyczną wiedźmę , albo jako tajemniczą, pełną uroku i fantazji kobietę, która używa różnych magicznych zabiegów do osiągnięcia swoich celów.

A kim ja jestem?

Wiedźma, czarownica, zielarka, szeptucha….? Kto tak naprawdę mieszka tam głęboko we mnie? Kim tak naprawdę jestem, chciałabym być?

Czy muszę tak naprawdę wybierać jedno z tych słów by opisać siebie? Może jestem swoistą mieszanką ich wszystkich po trochu. Czarownica to "mądra kobieta", wiedźma "ma wiedzę", zielarka "zbiera zioła”, a szeptucha „odczynia czary” Przecież czasami zaklęcia można wypowiadać szeptem, jeżeli pomaga to w koncentracji to dlaczego nie?

Kim więc jestem, a może chciałabym być?  
Chyba tak najbardziej to najbliższa jest mi Kapłanka z Tarota. Kapłanka j
est uosobieniem cech kobiet mocy: kapłanek, szamanek, wiedźm. Uosabia pierwiastek duchowy, wiedzę mistyczną ukrytą w podświadomości każdej kobiety, którą ona jako kobieta niezwykła potrafi wydobyć na zewnątrz. Umiejętność użycia tego ogromnego wewnętrznego potencjału jest jej ogromną siłą, jej emocje potrafią uzdrawiać i zmieniać świat. Kapłanka to kobieta pełna magii, której urokowi trudno się oprzeć. Kapłanka wyraża poszukiwanie prostego szczęścia, naiwne i złudne próby poznania i zrozumienia świata, boskich zamierzeń oraz bardzo silne związanie z przeznaczeniem. Kapłanka uosabia cechy kobiece, a jej atrybuty to: intuicja, płodność, wyobraźnia, przywiązanie do rodziny i domowego ogniska, ale także lenistwo i rozmarzenie. Kapłanka jest kojarzona z uczuciem miłości do drugiego człowieka, a przede wszystkim ze zrozumieniem dla jego problemów. Oznacza też wrażliwość i intuicję, pójście za głosem serca

Otaczający świat zmienia się nieubłagalnie i wyobrażenie o czarownicy też ma prawo ewoluować. Może więc jestem czarownicą w XXI wieku?

Ktoś może zapytać gdzie się rodzą czarownice? Rodzą się wszędzie dookoła. Czarownica jest w końcu człowiekiem, jak każdy inny z krwi i kości, musi jeść, spać, często ma najzwyklejszą w świecie pracę, różne wykształcenie i miejsce zamieszkania. Czarownica być może czuje trochę większy szacunek do otaczającego świata…
A może to tylko moje niespełnione marzenie o byciu ,wiedźmą, czarownicą, szeptuchą….?




Zaszumiało (17) | Zostaw myśl

Cisza....

środa, 23 kwietnia 2008 15:58

 

 

Zielona, aromatyczna herbata. Jasny kubek, ogrzewający ręce.
Wazon. Słoneczny blask żółtych i czerwonych tulipanów.

Fotel. Ciepły delikatny koc. Czerwona bluza i jasne spodnie.

Książka. Nasze polskie klimaty.
Popołudnie. Spokojne, leniwe, mruczące...
Cisza, spokój.

Dobrze mi dzisiaj w tym moim wyciszeniu.
Dziś niczego więcej mi nie trzeba…
Moje myśli są poukładane, harmonijne… Szufladki się nie otwierają bez potrzeby, tak jak to czasami bywało, że robiły mi to jakby na przekór, żeby mnie trochę pomęczyć, zmusić do myślenia. Pewnie nie na długo zostaną tak zamknięte, ale póki co zanurzam się w ciszy.

Ta chwila tak zwyczajna, taka w swej prostocie piękna.
Radość ze zwykłego dnia przez jakiś czas była dla mnie tak, jakby przytłumiona. Kiedy niedawno się otrząsnęłam, to wszystko nabrało innych barw. Docenić, to wszystko co się ma, to niby takie proste. Doceniam, tylko czasami czegoś brak… Cicho. Dziś spokój, dziś dobrze mi tak.



Zaszumiało (28) | Zostaw myśl

Zabierz mnie hen...

sobota, 19 kwietnia 2008 0:00

Zabierz mnie stąd daleko
jak najdalej od tych wszystkich złych wydarzeń
usiądziemy nad zieloną rzeką
to najlepsze lustro dla zmęczonych twarzy

Zabierz mnie hen od wrzawy
bohaterką żadnej bitwy nie zostanę
niech kołyszą nas wysokie trawy
i niech rosą zakwitają gdy poranek

Ogrodzimy nasz malutki skrawek nieba
na ten luksus zawsze starczy nam pieniędzy
tutaj żadnych nam idoli nie potrzeba
o przepraszam mam jednego to jest księżyc

Ogrodzimy nasz malutki skrawek nieba
razem z nim będziemy czasem deszczem płakać
przytulimy się do stuletniego drzewa
pewnie z czasem pomyślimy o dzieciakach

Zabierz mnie z tej planety
która pędzi na spotkanie swego losu
przecież dobrze wiesz że ważne dla kobiety
są dwie sprawy ciepły dom i święty spokój

Ogrodzimy nasz malutki skrawek nieba
i prywatna gwiazda nocą nam zaświeci
wtedy pewni jak się nie bać jak się nie bać
nauczymy żyć bez strachu nasze dzieci
      
muz. i sł. Andrzej Sikorowski



Zaszumiało (16) | Zostaw myśl

Książki....

poniedziałek, 14 kwietnia 2008 0:00

Książki… Temat na który mogłabym pisać bez końca

Z tymi książkami w ogóle jest tak dziwnie (a może nie) - nie lubię się ich pozbywać. Nawet jak przeczytane, lubię, żeby stały na półce. Nie mogłabym się ich pozbyć. Co tam pozbyć – ja nie lubię się z nimi rozstawać. Każda to jakaś wspólnie przeżyta przygoda. Bo ja zwykle książki przeżywam. Łatwo daję się zaczarować i wciągnąć w historię. I to nawet nie musi być beletrystyka. Właśnie czaruje mnie Małgorzata Kalicińska i jej Dom nad rozlewiskiem.  Niestety jest to książka pożyczona, na którą czekałam dość długo. Pewnie i w oczekiwaniu na kolejny tom będę musiała uzbroić się w cierpliwość.

Co prawda moje mieszkanko ma swój określony metraż i boję się, że niedługo problem ułożenia kolejnej książki na półce stanie się nierozwiązywalny. Jednak teraz ze względów finansowych czytam książki pożyczone i nie tak szybko będę potrzebowała dodatkowego pokoju. Moim takim cichym marzeniem jest posiadanie takiego pokoju biblioteczki. Wierzę, że kiedyś moje marzenie się spełni. Może podobnie jak bohaterka Domu nad Rozlewiskiem odmienię swoje życie?



Zaszumiało (17) | Zostaw myśl

Balkonowo

czwartek, 10 kwietnia 2008 0:00

Kupiłam bratki, stokrotki i inne roślinki... Przez ostatnie dni byłam zajęta na balkonie.. Pogoda dopisała, księżyc był w odpowiedniej fazie, więc spędziłam tam długie godziny... Dziabałam, plewiłam, sadziłam, przesadzałam... Kocham dotyk i zapach ziemi.
Skrzynk
i i doniczki  nabrały w końcu jakiegoś kształtu i wyglądu. Poczułam się zadowolona... Zadowolona, zmęczona i szczęśliwa...Cieszę się, że mam ten swój mały kawałek ziemi. Jednak marzę o czymś więcej.
Taka ziemia za miastem, to zupełnie inny świat. Nie dociera tam nieustanny hałas miasta, szum aut pędzących ulicami i gwar zabieganych ludzi. Za miastem, gdzie tuż obok zaczynają się rozległe łąki, ulatnia się cały ten zgiełk i panuje niesamowita cisza, przerywana jedynie bzyczeniem pszczół... Tam świat zwalnia tempo, jakby wszystko działo się w innym wymiarze ...Ludzie spokojnie spędzają czas w swoich ogródkach, ziemia nabiera innego znaczenia, kwitną kwiaty, owoce dojrzewają, wokół słychać rozmowy i śpiew ptaków...zupełnie inny świat... Można poleżeć na trawie i patrząc niebo, zostawić w tyle wszystkie zmartwienia, pooddychać świeżym powietrzem i... zapomnieć się choć na chwilę ...

 



Zaszumiało (12) | Zostaw myśl

Być kobietą

niedziela, 06 kwietnia 2008 0:00

Nigdy nie uważałam siebie za kruchą i delikatną kobietę, ale patrząc na siebie z punktu widzenia kilku ostatnich miesięcy, zaczynam zmieniać zdanie.

Wiecznie za czymś podążam, szukam właściwych rozwiązań, poświęcam się - często dla samej idei…Zaczynam się zastanawiać, czy aby się w tym wszystkim nie pogubiłam, czy o czymś nie zapomniałam, czy dobrze dobrałam kolejność priorytetów.

Chyba czas rozliczyć się sama ze sobą, poukładać wszystko w głowie - praca nie może być ponownie ważniejsza niż życie osobiste, zdrowie, plany na przyszłość….

Tak, jestem kruchą kobietą, pora przyznać się do tego choćby przed samą sobą – bo nikt inny w to chyba nie uwierzy. Potrzebuję czasem wsparcia, ciepła, otuchy..... tego wszystkiego, czego potrzebuje kobieta

 

 



Zaszumiało (8) | Zostaw myśl

Wiosennie

środa, 02 kwietnia 2008 0:00

O remoncie i trudach z nim związanych już prawie zapomniałam.
Od dłuższego czasu poznaję moje mieszkanko na nowo. Zaczynam je kochać na nowo - zwłaszcza teraz wiosną, kiedy przez otwarte okno balkonowe wkrada się nieśmiało ciepły powiew i wraz z nim słonko leniwie zerka zza chmur. Razem ze mną podziwiają moje gniazdko. Wymiotłam zimę ze wszystkich kątów, otworzyłam okno szeroko….
Piję zieloną herbatę, na którą solidnie zasłużyłam, przegryzam małe co nieco… Jak dobrze jest tak "nic nie robić" – chociaż tylko przez chwilkę. Zapominam o szarej codzienności.
Co takiego ta wiosna w sobie ma, że czekamy na nią jak na święto? Magiczne słowa  - "Wiosna" potrafi odmienić spojrzenie na świat... Przestawiamy czas (dla mnie korzystniejszy), a wraz z nim swoje zimowe rozleniwienie na słoneczną, pełną zapału energię...
Powraca energia i chęć do życia. Już chcemy coś zrobić, coś zmienić. promyki słońca niezmiennie budzą w nas ogromny apetyt na życie i niezmierny zapał na zmiany.
Pierwszych zmian już dokonałam. Pora zabrać się za następne, tylko co to może być?

Koniec wietrzenia... Zamykamy...



Zaszumiało (14) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Przemknęło:  404 949  

Ziarenka myśli

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 404949
Zostawione myśli
  • liczba: 491
  • komentarze: 4610
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4139 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Kobieta