Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 888 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Nadal smutno....

poniedziałek, 31 marca 2008 0:00

Samotność

Nie proszę o tę samotność najprostszą
pierwszą z brzega
kiedy zostaję sam jeden jak palec
kiedy nie mam do kogo ust otworzyć
nawet strzyżyk cichnie choć mógłby mi ćwierkać
przynajmniej jak pół wróbla
kiedy żaden pociąg pośpieszny nie śpieszy się do mnie
zegar przystanął żeby przy mnie nie chodzić
od zachodu słońca cienie coraz dłuższe
nie proszę Cię o tę trudniejszą
kiedy przeciskam się przez tłum
i znowu jestem pojedynczy
pośród wszystkich najdalszych bliskich
proszę Ciebie o tę prawdziwą kiedy ty mówisz przeze mnie
a mnie nie ma

                Jan Twardowski





Nowy tydzień z pełnym ciepła słońca uśmiechem zajrzał mi w okna. Oczywiście ucieszyło mnie to bardzo, ale nie potrafiło przegonić smuteczków, które zadomowiły się u mnie od kilku dni.
Znowu zaczynam za dużo analizować, za dużo myśleć. Czuję się znów gorzej, przytłoczona, przyciśnięta do ziemi. Chciałabym wygadać się bez uważania na słowa  Ot tak po prostu z głębi serca. Może byłoby mi lepiej? Jednak ja tak nie potrafię. Może przez telefon lub w liście z najbliższą osobą, ale tak w cztery oczy? Zawsze byłam, jestem i pewnie pozostaną niepoprawną introwertyczką. Moja rodzina nigdy nie mogła zrozumieć mojej postawy.

Przyznaję się, że czas ucieka mi szybko, a każdy dzień podobny do następnego, nie niesie ze sobą żadnych dobrych zmian, niczego, co pozwoliłoby ubarwić moje  szare dni wszystkimi kolorami optymizmu... Wyjątkowo trudno jest poradzić sobie w samotności ze swoimi własnymi myślami. Czasem nie mogę spać, budzę się nagle. . Wówczas zawsze włączam radio, najlepiej z audycją  mówioną, bez muzyki. To jest mój  najlepsze środek na sen. Czasem nawet i to nie pomaga.

Dlaczego Życie nie chce mnie przytulić?

 



Zaszumiało (7) | Zostaw myśl

Smutno mi

piątek, 28 marca 2008 0:00

 Dzisiaj trochę pomarudzę i ponarzekam. Poużalam się nad sobą trochę, to może mi przejdzie nastrój, który dziś mnie naszedł. W kąciku sobie siadłam z samego rana i tak nagle smutno mi się zrobiło. Myśli znów jakieś napłynęły do mojej głowy, bo czekał na mnie znów dzień podobny do wszystkich. Niestety rodzinne świętowanie minęło. Wiem, że takie już życie jest, że wszystko jest jak w zegarku, że od tej do tej godziny praca, obiad, wieczór, który szybko mi ucieka i już tylko sen… Wiem, że święta mijają i jest to normalna kolej rzeczy i że większość z nas tak żyje wciąż z zegarkiem w ręku, ale tak mi brakuje nieraz jakiegoś urozmaicenia.

Brakuje mi czasem człowieka, który siądzie przy mnie z codzienną herbatką, popatrzy mi w oczy, weźmie za rękę i wysłucha…. Potrzebuję opowiedzieć o moich zwyczajnych dniach.

Wiem, że nie ja jedna mam takie braki, ale co z tego. Myślę dzisiaj tylko o sobie.

Jedno życie tylko mam, takie które sama sobie wybrałam. Czemu mam więc poczucie niedosytu?

Oczywiście mogę się  wypisać, przelać część tego co mnie męczy na ekran komputera... To pomaga na chwilę.

Teraz idę spać, głowę położę na zimnej poduszce, otulę się zimną kołdrą... Sen mnie wyciszy...  

A jutro rano:

Jutro ubiorę twarz w uśmiech i pójdę sobie do pracy....



Zaszumiało (11) | Zostaw myśl

Czery pory roku

środa, 26 marca 2008 0:00

Ostatnio ktoś napisał, że socjalizm miał jedną dobra cechę. Pory roku były przewidywalne. Zima była zimą, wiosna wiosną…
Wczoraj była zima. Wyjęłam z szafy zimowy, wyprany już płaszcz zapakowany w folię. Odłożyłam wiosenną kurtkę, którą właśnie miałam założyć po raz pierwszy w tym roku. Dzisiaj jednak jest wiosna. Znowu sięgam po kurtkę, ale czy warto? Na jutro znowu zapowiadają zimę…
Teraz nie wiadomo czego można się spodziewać. Tak bardzo bym chciała, aby w kwietniu była wiosna i trwała do lata, aby w grudniu było biało….
Nie chciałabym, aby opowieści o porach roku zaczynały się od słów:
„dawno, dawno temu w grudniu na ziemię spadały zimne, białe płatki...”
Z drugiej strony wieczne ciepełko jest czymś, czego należy sobie życzyć. Ale wówczas nie czekalibyśmy np. na zmiany pór roku . Czekanie na wiosnę  jest przecież takie piękne. Dostrzegamy każdy najmniejszy jej ślad.

A  w wyniku ocieplenia czeka nas jedna, monotonna pora roku. Najlepiej, aby była to wiosna, pomieszana ze złotą jesienią rodząca wspaniałe owoce…Co nas czeka za parę lat? Czy nowe pokolenia poznają wszystkie oblicza naszej natury? Może warto więc otworzyć muzeum czterech pór roku?

 



Zaszumiało (6) | Zostaw myśl

Wielkanoc

sobota, 22 marca 2008 0:00

Końcówka Wielkiego Postu

czwartek, 20 marca 2008 0:00

 Przemija szarość wielkopostna,
Budzi się ziemia letargiczna.
Połowa marca. Idzie wiosna,
Nie tylko już astronomiczna.

Po gorzkich żalach wnet się ocknie
Świat długo chmur okryty kwefem.
Lśnią szyby czyste wielkanocnie
I w słońcu pachnie już Józefem:

Józefem, lilia i bocianem,
Który coroczną wróci drogą
I na swem kole odzyskanem
Stanie chorągwią laskonogą.

Leopold Staff

Zaszumiało (4) | Zostaw myśl

SAD O PRZEDWIOŚNIU

niedziela, 16 marca 2008 0:00

Zaledwo zimy minęła pogróżka,

W łagodnym, miękkim i tkliwym powiewie

W sad nagi wchodzi wiosna, nowicjuszka

Skromna, co jeszcze o swych czarach, nie wie.

 

W powietrzu srebrna mglistość pozimowa...

Tu i tam jeszcze w szczelinie głębokiej

Szczypta się śniegu ostatniego chowa

Jak białe pióro w ciemnych skrzydłach sroki.

 

Sad cichy, niemy, pusty. W monotonnej

Szarości ziemia, co woń ostrą szerzy,

Siwobrunatna jak habit zakonny,

W pokutnym półśnie umartwienia leży.

 

Oczekiwaniem tęsknie-nudnym chora,

Pręży gałęzie drzew jak owad macki,

Czyli się przecknąć do życia już pora,

Czy już przymrozek nie czyha z zasadzki.

 

Z oddali, która głosy tłumi sennie,

Jakoś inaczej niż zwykle kur pieje,

Dziwnie piętrowo, wieszczo, przedwiosennie,

Budząc niepokój razem i nadzieję.

 

Jest coś przyszłego, nienarodzonego,

W przestworzu, które zdaje się jak próżnia,

Kędy serdeczna czczość i mdłość się lega.

A zmartwychwstania wielki cud się spóźnia.

 

Drzewa splątanych gołych koron gęstwą,

Co jak szkielety stoją czarnokostne,

Owiewa jakieś nieme nabożeństwo,

Jakieś milczenie twarde, wielkopostne.

 

Sad w ascetycznej zadumie śni cichy,

Nagi jak z cierni wieniec Męki Pańskiej,

Którą ćwierkaniem głoszą wiosny mnichy,

Wróble, w szarości swojej franciszkańskiej.

                                                                        Leopold Staff



Zaszumiało (8) | Zostaw myśl

Porządki

czwartek, 13 marca 2008 0:00

Posprzątałam, poukładałam, odświeżyłam… Końca długo nie było widać.... Prawda jest taka, że od kilku dni wciąż coś układałam,  przekładałam, szukałam nowych miejsc dla rzeczy, wygody dla siebie...
Skończyłam... Mam dość, ale lubię takie wysprzątane mieszkanie i chwilę spokojnego relaksu - tym razem z książką, ciepłą herbatką i cichym, nieodłącznym radio – zasłużyłam sobie….

Niestety z bałaganem tak to bywa, że bez proszenia robi się sam (???), a porządek niestety trzeba zrobić...  Można udawać, że się go nie widzi i sprzątanie odkładać na później, ale jednak przychodzi dzień, gdy widać, że to już najwyższa pora na taniec ze szmatką i odkurzaczem... (zwłaszcza przed czyjąś zapowiedzianą wizytą) I choćby nie wiem, jak bardzo się nie chciało, trzeba zajrzeć w każdy zakamarek, wymieść kurz z każdej dziurki i poprzeganiać pająki z kątów, które niewiadomo dlaczego lubią sobie u mnie pomieszkać...  Cóż czasem trzeba przemienić się w Kopciuszka.



Zaszumiało (12) | Zostaw myśl

List do Wiosny

piątek, 07 marca 2008 0:00

Gdzie jesteś Wiosno?... wszyscy tęsknią za Tobą, ale Tobie wcale się nie śpieszy...

Patrzę w okno i widzę lekko oszronione drzewa, trawniki... Delikatne płatki leniwie wirują w powietrzu...  

Piję poranną herbatkę i staram się zobaczyć chociaż rąbek Twojej spódniczki.

Niestety Twoja starsza siostra nagle sobie o nas przypomniała i nie spieszy się jej na odpoczynek, bo przecież niewiele napracowała się w tym roku.

Tak  wiem, że zima ma także swoje piękne oblicze - czaruje błyszczącymi diamencikami w słońcu, otula świat delikatnym puchem i przyjemnie skrzypi pod nogami. Często nas wycisza, przenosi w świat wspomnień, otulony magicznym kocykiem... Jednak podobnie jak Ty Wiosenko potrafi być czasem kapryśna, leniwa, uparta….

Do Wiosny List właśnie piszę,
Chowając się w Norze Lisiej.
Po głowie się drapie ołówkiem
Słowo stawiając za słówkiem.
Przecinki, przyimki, zaimki,
Istne ze słówek drabinki,
A wszystko by krótko rzec,
Wiosno, co zrobić by chcieć?

Co zrobić, by wstawać chcieć rano,
Z miną jak słońce rumianą?
I w szafie zamiast kożuchów,
I ciepłych zimowych butów
Odszukać cienkie półbuty,
Co noszą jak melodii nuty?
Co zrobić byś chciała tu przyjść?
O tym to piszę ten list.

W kopertę wkładam, zaklejam,
I znaczek pocztowy przyklejam.
Priorytet – na poczcie zaznaczam,
By list mógł szybciej polatać,
I dotrzeć do Wiosny przed zmierzchem,
To dzisiaj odpowie mi jeszcze.
Bo strasznie marzną mi ręce,
Więc w kółko w norze się kręcę.

I nagle ktoś do mnie zastukał,
Choć noc była ciemna i głucha.
Wyjrzałem dyskretnie przez szparę,
Czy mi się to tylko wydaje?!
Przepraszam, wyszeptał głos cichy,
Katarek mam dzisiaj nie lichy,
Czy mogę się tutaj zatrzymać,
Poczekać aż pójdzie stąd Zima?

I weszła, usiadła w fotelu,
Kominka się grzejąc czerwienią,
Zmarznięta i ciut obolała,
Na dworze zbyt długo tam stałą.
Zasnęła przykryta kocem,
Widziałem jej tylko warkocze.
Patrzyłem, strzegłem, czuwałem,
Aż w końcu i ja snu zaznałem.

A rano, kiedy to wstałam,
W fotelu jej nie zastałem.
Zmartwiony podszedłem do okna...
Jakaż pogoda tam słodka!!!!
Zielono, ptaki śpiewają,
A kwiaty się w słońcu bujają.
I stał na oknie mym list:
Dziękuję! Pomogłeś mi przyjść.

I teraz już zrozumiałem,
Że Wiośnie to wygrzać się dałem!
Zapewne dostała mój list,
I chciała najszybciej przyjść,
Aż biedna kataru dostała,
Tak szybko po łąkach biegała.
A teraz już całkiem zdrowa,
Po łąkach biega wesoła!

Seweryn Krzysztof Topczewski



Zaszumiało (17) | Zostaw myśl

Wiosenny powiew

niedziela, 02 marca 2008 0:00

Niebo znowu zasnuły ciemne chmury. chmury smutne, bo roniące rzewne łzy. Do tego ten wiatr. Może przywieje nam prawdziwą wiosnę?
Zima powolutku się kończy... Prawdę powiedziawszy jeszcze na dobrą sprawę się nie zaczęła. Ostatnio znowu powiało chłodem.
Lubię zimę, ale gdy powoli zmierza ku końcowi, zaczynam tęsknić do ciepłych promieni słońca na mojej twarzy... Zima poza swoim bajkowym urokiem (szkoda, że nie w tym roku) ma dodatkowy plus- wracając po pracy do domu, gdy na dworze panuje mróz, a dzień już dawno zapadł w drzemkę, można bezkarnie zawinąć się w coś ciepłego i zaszyć z ulubioną książką w kąciku.

W powietrzu czuć wiosnę,
co po śnie zimowym,
jak długim letargu

do życia się budzi.
Jeszcze sypie śniegiem,
jeszcze lodem mrozi,
ciepło z zimnem splata
- jed
nak już nadchodzi.

Tak bardzo cię czekam,
szczególnie w tym roku,
oczy me uraduj
jasną swą zielenią.
Zawieś na gałęziach
liście, kwietne pąki,
rzuć świeże kobierce
na uśpione łąki.

Wiosno ! daj otuchę
swym młodzieńczym tchnieniem,
oddal mój niepokój,
- myśli uciszeniem.
Przynieś proszę z sobą,
nową radość bycia,
nadaj sens istnieniu
w tym bezsensie życia.

Przyjdź w wianku z pierwiosnków
na głowę włożonym, w sukience utkanej
z mgiełki nad wodami,
dotknij swoją różdżką,
rozsiej radość wokół,
zabierz mą samotność
a przywróć mi spokój.

               Krystyna Jabłońska



Zaszumiało (10) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 23 września 2017

Przemknęło:  404 018  

Ziarenka myśli

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 404018
Zostawione myśli
  • liczba: 491
  • komentarze: 4610
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4137 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Kobieta