Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 897 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Aby język giętki

czwartek, 12 lutego 2015 15:52
dobres.jpg
Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a Życie było Światłością ludzi,
a Światłość w ciemnościach świeci,
i ciemność Jej nie ogarnęła.
Pojawił się człowiek posłany przez Boga,
Jan mu było na imię.
Przyszedł on na świadectwo,
aby zaświadzyć o Światłości,
by wszyscy uwierzyli przez niego.
Nie był on Światłością,
lecz [posłanym] aby zaświadczyć o Światłości.
Była Światłość prawdziwa,
która oświeca każdego człowieka,
gdy na świat przychodzi.
dobreslowa.jpg
Na świecie było [Słowo],
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w Imię Jego -
którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała,
ani z woli męża,
ale z Boga się narodzili.
A SŁOWO CIAŁEM SIĘ STAŁO
i zamieszkało wśród nas.
I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy.
Prolog Świętej Ewangelii wg św. Jana
Wolność słowa jest jedną z najcenniejszych wartości w społeczeństwach demokratycznych. Jest to prawo do publicznego wyrażania własnych poglądów i myśli oraz do ich szanowania przez inne osoby. Wielu z nas z trudnością wyobraża sobie życie w świecie, gdzie wolność słowa nie jest szanowana.
Wolność słowa jest podstawowym prawem człowieka, umożliwiającym swobodne wyrażanie swoich opinii. Gwarantowana jest przez szereg dokumentów państwowych.
Niestety moim zdaniem nie ma wolności słowa. Jest anarchia słowa. Obecnie każdy mówi co i jak chce.Język jest pełen wulgaryzmów, przekleństw.
Pamiętam jednak czasy, gdy publicznie unikano używania wulgaryzmów. Ludzie byli bardziej wrażliwi, powściągliwi i krytyczni. Nie bali się też zwrócić uwagę innym na ich niewłaściwe słownictwo. Dawniej przekleństwa były domeną ludzi prostych. Dzisiaj przeklina się w telewizji, prasie, w urzędach.... Klną ludzie zajmujący wysokie stanowiska, dziennikarze, artyści... Zezwalamy na stosowanie tych wulgaryzmów. Stały się nawet modne. Wiele znanych osób przeklina podczas wystąpień publicznych. Artyści używają wulgaryzmów w tekstach piosenek, na koncertach. Uważają też, że dzięki temu będą bardziej „na czasie”. Dzisiaj przeklinają wszyscy, a najczęściej ludzie młodzi, którzy demokrację rozumieją jako nieograniczoną wolność i swobodę, bez żadnych zahamowań moralnych i etycznych. Dla wielu jest to też możliwość dowartościowania się i podkreślenia niezależności. Słów ordynarnych używa się jako przecinków, nie zdając sobie sprawy z tego, jak bardzo jest to rażące i odpychające. Przeklinają też ludzie wykształceni i o wysokim stopniu inteligencji, i to wcale nie mniej od ludzi prostych. Ale przecież ktoś ich tego nauczył. Ktoś im na to pozwala.Rodzice używając w wulgaryzmów, nie zastanawiają się nad tym, że dziecko wszystko słyszy i koduje. Tak jak naśladuje rodziców w innych czynnościach, tak powtarza również zasłyszane słowa. Rodzice często nie zdają sobie sprawy z tego, że dziecko z taką łatwością zapamiętuje słowa, których nawet nie rozumie. Na podwórku, w szkole dzieci z łatwością wymieniają się spostrzeżeniami na temat nowych słów, którymi można się pochwalić. Dzieci klną, ponieważ chcą poczuć się doroślej, chcą zaimponować swoim rówieśnikom. Kiedy zaś usłyszymy, że nasze dziecko powiedziało „brzydkie słowo”, jesteśmy strasznie zaskoczeni i oburzeni.
Polakom wystarczą cztery wulgarne słowa, by powiedzieć wszystko. Wyrazić złość, zachwyt, współczucie, zdziwienie, a nawet wyznać miłość.  
Znany językoznawca Jan Miodek stwierdził, że Polacy żyjący poza granicami są bardziej przejęci losem polszczyzny i stanem języka, niż ci z kraju. „Nie trzeba aż nadto się wsłuchiwać, żeby usłyszeć, jak bardzo nasz język zwulgarniał. Tego się boję i to mnie boli” – powiedział profesor.
A ja ze swojego doświadczenia wiem, że za granicą polskiego turystę zanim się go zobaczy, można najpierw rozpoznać po kwiecistym języku.
Prof. Jan Miodek zauważa, że wulgaryzmów używają nawet ludzie, którzy biorą udział w ulicznych sondach, chociaż widzą, że mówią do mikrofonu, że są filmowani. Wiedzą, że zobaczą ich znajomi, a mimo to się nie przejmują.
Kilka lat temu ks. Jan Twardowski napisał: „Kiedy uczymy się każdego obcego języka, zaczynamy od podstawowych form grzecznościowych. Ucząc się obcych - zapominamy polskich. Mówimy grzecznie po angielsku, a po chamsku w naszym rodzinnym języku.
O czym świadczy język plugawy? Świadczy o wewnętrznym chamstwie". Bardzo mocne to stwierdzenie. Człowiek używający wulgaryzmów jest pozbawiony wrażliwości i delikatności, ulega spłyceniu, nie dostrzega piękna ani bogactwa języka, a językowe braki próbuje nadrobić słownictwem ,,brukowym”.
Wulgarny język staje się normą.
Byłoby dobrze, gdyby nasze uszy nie były bombardowane  ordynarnymi wyrazami. Gdybyśmy potrafili być subtelni, za przykładem żartu ks. Twardowskiego: „Powiedz mi świński wyraz. Szynka”.
No tak, temat miał być inny. Chciałam napisać o wolności słowa.  Wulgaryzmy i przekleństwa miały stanowić dwa, trzy zdania. A zrobił się z tego jak zwykle kolejny temat, ale nie mniej ważny. Następnym razem, a może jeszcze kolejnym, skupię się na moim pierwotnym zamierzeniu - wolności słowa. 
 Słowa
Poeta powiedział:
"Chodzi mi o to, aby język giętki
powiedział wszystko, co pomyśli głowa"
dobre-slowo.jpgSłowa... słowa.... słowa....
słowa ostre jak cierń, serca ranią,
słowa słodkie jak miód, ludzi mamią,
słowa gorzkie jak piołun, a rany leczą,
słowa pojednania ból niweczą.

Słowa wykrzyczane w złości,
i słowa wyszeptane w miłości,
słowa uśmiechy i słowa grzechy.
Słowa... słowa....słowa.....
słowa kłamliwe, mijające się z prawdą,
słowa wzruszenia, chwytają za gardło,
słowa złowieszcze, jak stado wron kraczą,
słowa jak łzy, spadające w rozpaczy.
słowa wylewne, jak rzeka wiosną, płyną,
słowa tajemnicze jak śmierć, giną
Słowa złorzeczenia i słowa pocieszenia.
Słowa...słowa....słowa.....
słowa obietnice bez pokrycia, na wiatr rzucane,
słowo honoru, na bank dotrzymane,
słowo chwila, odejdzie w zapomnienie,
słowo, które za człowiekiem snuję się cieniem.
Słowa brzydkie, słowo zero. Cholera!
Zabrakło mi słów! Zachowam milczenie.
Dopóki jestem, uczucia wyrażę gestem.
Znalezione w Internecie


Zaszumiało (9) | Zostaw myśl

Mój portret???

niedziela, 01 lutego 2015 9:06

sowa.jpgJej portret
Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
Bo tego nie wiesz nawet sama Ty
W tańczących wokół szarych lustrach dni
Rozbłyska Twój złoty śmiech
Przerwany w pół czuły gest
W pamięci składam wciąż
Pasjans z samych serc

Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
To prawda nie potrzebna wcale mi
Gdy nie po drodze będzie razem iść
Uniosę Twój zapach snu
Rysunek ust, barwę słów
Niedokończony, jasny portret Twój

Uniosę go ocalę wszędzie
Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
Talizman mój, zamyśleń nagłych Twych i rzęs
Obdarowany Tobą miła
Gdy powiesz do mnie kiedyś: wybacz
Przez życie pójdę oglądając się wstecz
Jonasz Kofta
Już nie raz tutaj zastanawiałam się jaka naprawdę jestem. Na pewno skomplikowana, bo na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Ostatnio brałam udział w takiej towarzyskiej zabawie.
Należało wymienić 3 pierwsze zwierzęta, które przyjdą na myśl, a potem trzeba było dopisać do każdego z nich 3 cechy charakteru które opisują to zwierzę.
Po zapisaniu tego poznaliśmy interpretację testu.
A jakie było rozwiązanie?
Każde z wymienionych zwierząt z cechami charakteru daje odpowiedź na pytania:
1) Co o sobie myślisz, jaki chcesz być,
2) Co myślą o tobie inni,
3) Jacy jesteście naprawdę
Z wymienieniem dwóch pierwszych zwierząt nie miałam problemu. Nad trzecim musiałam sekundę pomyśleć.
Jakie stworzenia napisałam na kartce?
Bez zastanowienia na pierwszym miejscu umieściłam konia. Ten kto mnie zna, dobrze wie, że zgodnie z chińskim horoskopem urodziłam się w roku Konia - pisałam już o tym szczegółowo rok temu, gdy zaczynał się kolejny rok jego panowania. Teraz ten rok już się kończy. Jakie cechy konia są dla mnie najważniejsze? Wolność, szybkość, szlachetność - a raczej klasa, szlachetność. Ale o tym już kiedyś pisałam.
Zdziwiłam się jednak, że to piękne zwierzę może być widziane zupełnie inaczej. Inna osoba również wymieniła konia, ale przypisała mu pracowitość, siłę oraz to, że zawsze wraca do domu. Nigdy nie wymieniłabym tych cech opisując konia. Przecież to najpiękniejsze zwierzę na świecie. Jakże inaczej oceniamy, opisujemy rzeczy, o których mówimy. Niby widzimy to samo, a potem okazuje się, że nie.
Drugi zwierzęciem był kot - niezależny, puszysty, tajemniczy. To prawda oprócz jednej cechy, tak zostałabym opisana przez innych. Jestem zielonookim kotem chodzącym własnymi ścieżkami. W ogrodzie kocham wszystkie zakątki, ale intruzów najchętniej bym pogoniła. Kocham moje terytorium, i nie lubię, kiedy ktoś na nie wchodzi. Rzadko ktoś wie co naprawdę myślę. Chciałabym mieć też całkowitą niezależność i radzić sobie ze wszystkim sama. Niestety nie jest to wykonalne. Przypominam kota, który daje się pogłaskać tylko wtedy, gdy sam na na to ochotę. Narzucanie się, głaskanie i rozpieszczanie na siłę wywołuje zupełnie odwrotny skutek. Bywają też takie chwile, że lubię się położyć najchętniej na trawie i gdy świeci słońce. Jestem wówczas łagodnym i spokojnym, ale rzadko mruczącym kotem. Jednak dla innych po prostu milczącym, niezależnym (a raczej upartym) i leniwym zwierzęciem.
Ostatnie stworzenie, które wybrałam to sowa. Sama się zdziwiłam, że właśnie ona przyszła mi na myśl. Dla mnie sowa to mądrość, samotność, intuicja. Sowa często uważana jest także za posłańca czarownic. Czy jestem mądra? Nie wiem. Na pewno chciałabym wiedzieć więcej i więcej, zwłaszcza w tych dziedzinach, które mnie interesują, fascynują. Natomiast samotność to czasem moja towarzyszka podróży przez życie. Lubię niekiedy zanurzyć się w moją samotność, w której jest mi dobrze i może czasem nawet doskwiera, jednak na swój sposób jet ciepła i przytulna. Intuicji nigdy nie lekceważę. A co do czarownic. To przecież od dawno wiadomo, że jestem jedną z nich. A na koniec ciekawostka. Wg horoskopu Inków jestem właśnie sową, białą sową,
Większość osób wymieniała przede wszystkim psa i niektórzy trochę się dziwili, że pytana odpowiadałam, że nawet nie przyszedł mi on do głowy. Oczywiście dobrze jest mieć takiego przyjaciela jak pies. Jest on wierny, oddany, ufny. A czy ja jestem ufna? Chyba nie.
A jaka jestem naprawdę? Może o mnie jest ten utwór?

jak kot.jpg

Groszki i róże
Masz takie oczy zielone
Zielone jak letni wiatr
Zaczarowanych lasów
I zaczarowanych malw
Dla ciebie mały ogrodnik
Zasadził groszków tysiąc
W kapocie stracha na wróble
Pragnął ci miłość przysiąc
Więc z koszem groszków mały strach
Pierwszy raz spojrzał ci w oczy
O tysiąc więcej znalazł barw
Niż wyśnił sobie w nocy
I odtąd pod oknem twoim
Zaczarowany kamienny
Z bukietem groszków stoi
Strach romantyczny wierny

Masz takie usta czerwone
Czerwone jak pożar zórz
Zaczarowanych ranków
I zaczarowanych róż
Dla ciebie mały ogrodnik
Posadził pnące róże
Że tobą był urzeczony
Pragnął cię nimi urzec
I z róż naręczem przyszedł raz byle-do-wiosny.jpg
Prosić o jedno twe słowo
Oślepił go twych oczu blask
Milczałaś kolorowo
I odtąd pod oknem twoim
I groszki kwitną i róże
Na modłę wiotkich powoi
Pną się i pną po murze

Masz takie usta czerwone
Czerwone jak pożar zórz
Zaczarowanych ranków
I zaczarowanych róż

Masz takie oczy zielone
Zielone jak letni wiatr
Zaczarowanych lasów
I zaczarowanych malw
Julian Kacper, Henryk Rostworowski



Zaszumiało (15) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Przemknęło:  401 252  

Ziarenka myśli

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
232425262728 

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 401252
Zostawione myśli
  • liczba: 489
  • komentarze: 4599
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4046 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl