Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 892 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


NA DOLEGLIWOŚCI CHWILE RADOŚCI

czwartek, 23 listopada 2006 0:00
NA DOLEGLIWOŚCI CHWILE RADOŚCI Jesienią zazwyczaj rzadko tryskamy szampańskim humorem. Dzień często jest szary i ponury. Do tego tak krótko możemy cieszyć się promieniami słońca. Nawet nie wszystkim jest i to nawet dane. Jeżeli ktoś cały dzień pracuje, to trudno ogrzać twarz w delikatnych promyczkach słońca. Odkąd zaczęłam pracować w tygodniu od rana do popołudnia, to dopiero zdałam sobie sprawę jak mi tego brakuje.
Ale nasze samopoczucie wcale nie musi być takie, jak pogoda za oknem. Są rzeczy, które działają niczym czarodziejska różdżka na poprawę mojego humoru: śmiech, światło, kolor, dobra muzyka, książka i oczywiście pyszne jedzonko (a może powinnam je wymienić wcześniej????)…

Staram się korzystać z tych dobrodziejstw jak najczęściej, jednak nie zawsze jest to możliwe. Zawsze gdzieś pędzę, mam coś pilnego do zdobienia i nie zawsze starcza mi czasu na zadbanie o poprawienie mojego nastroju. Bardzo chciałabym nieraz przystanąć, spojrzeć na otaczający mnie świat, nacieszyć się trwającą chwilą. Życie jednak nie chce również zatrzynmać się i poczekać na mnie. Czy ono nie potrzebuje odrobiny wytchnienia? Dokąd tak pędzi? Życie, zwolnij i zaczekaj proszę chwilę na mnie....

  

Zaszumiało (4) | Zostaw myśl

listopadowe smteczki Jana Brzechwy

wtorek, 14 listopada 2006 10:03

 

Złote, żółte i czerwone                                                   
Opadają liście z drzew,
Zwiędłe liście w obcą stronę
Pozanosił wiatru wiew.

Nasza chata niebogata,
Wiatr przewiewa ją na wskroś,
I przelata i kołata,
Jakby do drzwi pukał ktoś.

W mokrych cieniach listopada
Może ktoś zabłąkał się?
Nie, to tylko pies ujada.
Pomyśl także i o psie.

Strach na wróble wiatru słucha,
Sam się boi biedny strach,
Dmucha plucha-zawierucha,
Całe szyby stoją w łzach.

Jakiś wątły wóz na szosie
Ugrzązł w błocie aż po oś,
Skrzypią, jęczą w deszczu osie,
Jakby właśnie płakał ktoś.

Mgły na polach, ciemność w lesie,
Drga jesieni smutny ton,
Przyjdzie wieczór i przyniesie
Sny i mgły, i stada wron.

Wyjść się nie chce spod kożucha,
Blady promyk światła zgasł,
Dmucha plucha-zawierucha,
Zimno, ciemno, spać już czas.                                                        



Zaszumiało (7) | Zostaw myśl

Zima czy jesień?

poniedziałek, 06 listopada 2006 7:27

Skończyła się kolorowa, ciepła jesień. Nastała pora szara, zimna, śniegowo-deszczowa. Zima coraz bliżej. Niektóre maluchy nie mogą doczekać się zimy. Ostatnio widziałam jak rzucają się kulkami śnieżnymi zrobionymi z pierwszego śniegu, którego napadało tyle co kot napłakał.

Ja natomiast nie byłam zbyt rozradowana. Szybciutko wróciłam z pracy do domu, aby zabrać z dworu zaśnieżone, w pełni kwitnienia pelargonie i fuksje, między którymi niewiadomo skąd wyrósł pomidor. Ciekawe, czy w zimie mi zaowocuje.

Wszystko to oznacza, że będę musiała zabrać się za porządki przedzimowe wokół moich roślinek. Wszak muszą przetrwać do przyszłego roku, aby cieszyć moje oczy swoimi kolorami. A zima może być znowu ciężka.

Jednak to chyba było tylko krótkie przebudzenie zimy. Znowu powróciła jesień, ale w twej smutniejszej wersji



Zaszumiało (6) | Zostaw myśl

zaduszki

czwartek, 02 listopada 2006 0:00

Jan Brzechwa

DZIEŃ ZADUSZNY

       Kiedy miedzianą rdzą
Pożółkłych jesiennych liści więdną obłoki,
Zgadujemy, czego od nas obłoki chcą,
Smutniejące w dali swojej wysokiej.

Na siwych puklach układa się babie lato,
Na grobach lampy migocą umarłym duszom,
Już niedługo, niedługo czekać nam na to,
Już i nasze dusze ku tym lampom wkrótce wyruszą.

Jeżeli życie jest nicią - można przeciąć tę nić,
I odpłynąć na obłoku niby na srebrnej tratwie...
Ach, jak łatwo, ach, jak łatwo byłoby żyć,
       Gdyby nie żyć było jeszcze łatwiej!



Zaszumiało (8) | Zostaw myśl

Listopadowe myśli....

środa, 01 listopada 2006 0:00

Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki. Chwila na refleksje, zadumę, wspomnienia...

Te dni zawsze nastrajają mnie w szczególny sposób. Może to dziwne, ale w pewien sposób lubię to święto.

W naszym zabieganym świecie jest to bowiem czas na zatrzymanie się, przemyślenia, spotkanie najbliższej rodziny, wspomnienia...... Do tego te tysiące płomieni rozjaśniających listopadowe mroki.

W naszym codziennym zabieganym życiu nie mamy na to czasu. Dlatego dobrze, że jest taki dzień zmuszajacy nas do takiej refleksji... Oczywiście, o tych co odeszli pamiętamy nie tylko tego dnia, ale bez niego trudno byłoby się nam wszystkim razem zmobilizować. Trochę tego żałuję, żałuję, ale co zrobić. Nasze życie z dnia na dzień biegnie coraz szybciej i coraz mniej czasu poświecamy dla naszej rodziny. 

W dniu Zaduszek,
w czas jesieni
odwiedzamy bliskich groby,
zapalamy zasmuceni
małe lampki - znak żałoby.

Światła cmentarz rozjaśniły,
że aż łuna bije w dali,
lecz i takie są mogiły,
gdzie nikt lampki nie zapali.

Władysław Broniewski



Zaszumiało (5) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Przemknęło:  401 214  

Ziarenka myśli

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 401214
Zostawione myśli
  • liczba: 489
  • komentarze: 4599
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4046 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl