Bloog Wirtualna Polska
Są 1 268 074 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Szimena czy Ismena?

wtorek, 29 stycznia 2008 0:00

Zgodnie z kalendarzem dzisiaj są imieniny Ismeny.

Ostatnio zaczęłam się zastanawiać skąd pochodzi moje wirtualne imię – Ismena.

Wcześniej w książce o numerologii przeczytałam, że dobrze jest mieć dobrze zestawione imiona i nazwisko. Takim idealnymi imionami dla mnie są właśnie np. Ismena i Szimena. Bardziej oczywiście spodobała mi się Ismena, która przypomina mi delikatny kwiat. Niestety nic o tym imieniu nie wyczytałam w tej księdze. Natomia st Szimena to – osoba dążąca do stworzenia kochającej rodziny. Umie dostrzec innych wraz z ich potrzebami. Jest głęboko uduchowiona, ale potrafi realnie ocenić sytuację. Brakuje jej jednak radości życia. Powołana jest do komunikacji i osiągnięcia mistrzostwa jako tolerancyjny przewodnik. Czy taka jestem?

Poszukałam jednak w Internecie i troszkę się dowiedziałam. 

 

Szimena – to postać z Cyda, którą napisał Pierre Corneille 

Szimena, córka hrabiego Gomeza, i Rodrygo, syn wodza Don Diego, kochają się i mają się pobrać. Ich szczęście burzy waśń pomiędzy rodami. Aby pomścić zniewagę wyrządzoną ojcu, Rodrygo wbrew swemu sercu wyzywa na pojedynek ojca ukochanej. Don Gomez ginie, król oddaje pod sąd młodzieńca, który zabił dzielnego rycerza w chwili, gdy ojczyzna jest w potrzebie. Szimena żąda krwi mordercy, choć szukając zemsty, swemu sercu kłamie. Don Diego podsuwa synowi myśl, by na czele zbrojnych wyruszył ku okrętom wroga i bohaterskim czynem zmazał swoją winę. Wciąż pogrążonej w żałobie Szimenie pierwsza przynosi wieść Infantka - Don Rodrygo dokonał wielkich rzeczy, naród go uwielbia, a król pragnie z serca przebaczyć obrońcy ojczyzny. Jednak dumna córka Don Gomeza, wbrew sobie, zanosi przed królewski tron prośbę o dopełnienie zemsty.

A Ismena? Okazało się, że była siostrą Antygony z tragedii Sofoklesa.

Wszyscy wiemy jaka była Antygona – odważna młoda kobieta, która sprzeciwiła się rozkazowi Kreona. Była przeciwieństwem Ismeny. Ale któż o niej pamięta? Nawet ja zdziwiłam się, że Ismena jest postacią ze starożytnej sztuki.

Ismenę przedstawiona jest jako kobieta słaba, lękliwa, godzącą się na podporządkowanie.

Antygona nad prawa ziemskie przekłada prawa boskie. Dokonuje wyboru między uszanowaniem prawa boskiego a prawa ustalonego przez ludzi. Postępuje zgodnie z religią. Ismena bardziej szanuje prawo ludzkie.

Dopiero po schwytaniu Antygony niespodziewanie zmienia się ona pod wpływem emocji.

Jednak czy my ludzie XXI wieku jak postąpić w danej sytuacji, co uczynić? Mamy trudny wybór. Nie jesteśmy pewni, które „wyjście” jest lepsze. Niektóre nasze decyzje też maja wpływ na całe życie.

Podobnie dziś ludzie żyją zgodnie z zasadami religii, którą wyznają. Starają się nie łamać tych praw. Zdarzają się jednak przypadki, że pod wpływem sytuacji łamią je.

Każdy człowiek pragnie być wolny, pragnie sam decydować o swoim życiu, postępować według własnej woli i własnego uznania. Nie zawsze to jest możliwe, gdyż na świecie jest wiele praw i nakazów.

Nie zawsze jednak posługując się rozsądkiem jesteśmy szczęśliwi. Czasem, idąc za głosem serca, czynimy roztropniej niż kierując się rozsądkiem. Staramy się popełniać jak najmniej błędów.

Jednak kierując się prawami, w pogoni za dobrami materialnymi zatracamy te najważniejsze wartości jakimi ją miłość, przyjaźń, macierzyństwo…. „Kosztujemy” życia, a nie smakujemy tego, co w nim najcenniejsze. Nasze życie zatraca sens bez tych wartości.

Może rzeczywiście jest we mnie coś z Ismeny i Szimeny?




Zaszumiało (14) | Zostaw myśl

Słowo się rzekło kobyłka u płotu

wtorek, 22 stycznia 2008 0:00


 Słowa mają skrzydła. Słowami się nie najesz. owa ulatują, a pisma zostają. Słowo raz dane ma być wiernie dotrzymane. Słowo się rzekło, kobyłka u płotu

Obiecałam sobie przemianę na Nowy Rok, ubarwienie mojego życia, otoczenia, siebie…

Jakież to wszystko wydawało się proste. Ale początki, zawsze bywają trudne. Kto powiedział, że będzie łatwo?

Od czego zacząć? Mówią, że najlepiej od początku, ale ten początek często jest wcześniej niż nam się wydaje. Zawsze można znaleźć coś przed tym, co uznaliśmy za początek. Zawsze coś da się dołożyć do tego początku, zawsze można cofnąć się w jego poszukiwaniu. Dosyć, czas zacząć.

Zmianę zaczynam od remontu mieszkania. Koniec z białymi, chłodnymi ścianami. Czas zdecydować się na coś innego, coś bardziej żywego. Wybrałam… bardzo jasny ciepły beż. Tak nie jest to zbyt radykalna zmiana, ale nie mogłabym żyć w ostrych lub ciemnych kolorach.

Remont zaczyna się już teraz…. Czyli wiele pracy przede mną. Ciekawe tylko jak długo to potrwa?



Zaszumiało (16) | Zostaw myśl

Zimowo

niedziela, 13 stycznia 2008 0:00

 

Srebrna kołysanka

A ja wolę srebrną kołysankę;

dzwonki mrozu i wiatru śpiewanie,

gwiazd brylanty, co mnie budzą rankiem,

tęskną nutę, co w sercu zostanie...

 

A ja wolę tęczę w soplach lodu,

cichą wodę rzeki, co uśpiona,

siwe drzewa kołysane chłodem

z kołnierzami śniegu na ramionach...

 

A ja wolę szybę srebrnolicą,

świat zaklęty w misternym witrażu,

co olśniewa, zadziwia, zachwyca,

wiedzie prosto do krainy marzeń...

 

A ja wolę, zamiast zimy srogiej,

widzieć cudną, w jasnej gwiazd sukience...

Choć mi czasem mrozi ręce, nogi,

to swym pięknem tak czaruje serce

 



Zaszumiało (6) | Zostaw myśl

Nowy Rok

piątek, 04 stycznia 2008 0:00

Rok 2007 przeszedł już do historii. Nie chciałabym oceniać minionych dni, oglądać się wstecz…. Jednak nie umiem chyba całkowicie uciec przed wspomnieniami - tymi dobrymi i smutnymi…. To co było zawsze będzie tkwiło gdzieś w mojej duszy.
Nowy Rok…..

Mam nadzieję, że będzie on lepszy od minionego i los uśmiechnie się do mnie. Przecież tak naprawdę ma być to mój rok – rok Koziorożca, do którego uparcie się przyznaję – niektóre kalendarze zaliczają mnie do Strzelca

Jaki to ma być dla mnie rok wg horoskopów?

„Ten rok będzie należał do Ciebie Koziorożcu. Stoisz u progu życiowej szansy, która zdarza się w życiu człowieka raz na kilkanaście lat. Jowisz i Pluton w Twoim znaku, Saturn w Pannie, chiński rok Ziemskiego Szczura.... Solidny, Saturniczny Koziorożcu przeżyjesz jeden z najpiękniejszych okresów swojego życia właśnie w 2008 roku. Nareszcie wszystkie oczy zwrócą się kuTobie! Tym razem nie uciekniesz w ciemny kąt, speszona przypływem popularności. Jeśli uwierzysz w siebie w nadchodzącym roku, będziesz przenosić góry Warto jednak puścić to, co już było, aby móc cieszyć się tym, co jest. Przeszłość, bez względu na to, jaka była, już przeminęła i nic się na to nie poradzi. Nie warto więc trzymać się jej kurczowo. Nikomu to na dobre nie wyjdzie. Czas, aby zacząć przeżywać to, co się dzieje tu i teraz..

Może rzeczywiście tak będzie.  Warto więc warto wyjść z kącika i przestać być szarą myszką. Przecież życiu, losowi należy dać szansę?

Czy warto być taką szarą myszką, która znosi wszystko w milczeniu i w chwilach rozgoryczenia idzie sobie cichutko popłakać w kąciku?

Na szczęście los postawił na mojej drodze kilka osób, które pomagają mi otworzyć oczy na rzeczywistość, stopniowo zmienić się. Wiem, że przede mną jeszcze długa droga, ale dzięki tym osobom jest mi łatwiej.

Zaczynam przemianę z szarej myszki w ...... trochę mniej szaro-burego, leniwego kotka (to już dwa kolory)

Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś spojrzę na życie z większym optymizmem. 

Przecież PO NOCY JEST DZIEŃ.



Zaszumiało (15) | Zostaw myśl

Nasze słowa...

wtorek, 01 stycznia 2008 15:48


Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.
Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał.  Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.


Słowa są dookoła nas: wypowiadane, słyszane, pisane.

Bez nich nie moglibyśmy ze sobą się porozumiewać, nie byłoby książek, osobistych stronek wirtualnych…
Mówimy słowami, myślimy słowami..
Słowa mają ogromną wartość. Służą do wyrażenia tego co nam głęboko leży na sercu..  

Słowa potrafią dodać nam otuchy, pocieszyć, dowartościować..
Słowa potrafią też nas zranić, wywołać łzy….
Może więc w tym Nowym Roku powinniśmy zacząć się uczyć sztuki mówienia?




Zaszumiało (10) | Zostaw myśl

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Przemknęło:  404 920  

Ziarenka myśli

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Przeminęło z wiatrem?

Czy to ja??????

Dziewczyna po lepszej (?) stronie życia
Staram się być optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, szukać dobrych stron życia choć w moim życiu nie brakuje trudnych chwil.

O moich stronkach

Piszę więc jestem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Tropiciel myśli

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Gołąbek pocztowy

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Przemknęło

Zajrzało: 404920
Zostawione myśli
  • liczba: 491
  • komentarze: 4610
Galerie
  • liczba zdjęć: 98
  • komentarze: 45
Liczba uśmiechów: 2598
Szumię : 4139 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Kobieta